Sądy administracyjne nie zgadzają się z fiskusem, że podatek od służebności przejazdu trzeba liczyć od całej działki, gdyż prowadzi do nadmiernego opodatkowania.
W lipcu i wrześniu zapadły dwa wyroki wojewódzkiego sądu administracyjnego w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 3020/10 oraz III SA/Wa 310/11) korzystne dla podatników, którzy chcąc dojechać do własnej działki przez działkę sąsiada, zawarli umowę służebności przechodu i przejazdu. Polega ona na tym, że podatnik może przejechać przez działkę sąsiada wydzielonym pasem drogowym. Podatnicy mają jednak problemy z organami podatkowymi, które każą płacić podatek nie od pasa drogi, ale od całej działki sąsiada. Eksperci twierdzą, że takie stanowisko fiskusa jest absurdalne.
Korzystne wyroki
Problem dotyczy sytuacji, gdy służebność jest ustanawiana na gruncie o dużej powierzchni i wartości rynkowej. Takie przypadki rozpatrywał sąd. W jednej sprawie chodziło o działkę o powierzchni prawie 1,7 ha, a w drugiej o działkę o podobnej powierzchni. Gdyby przyjąć twierdzenia organów podatkowych za prawidłowe, to skarżąca w jednej z tych spraw musiałaby zapłacić 1,3 mln zł podatku od spadków i darowizn. Gdyby przyjąć, że opodatkowaniu podlega jedynie pas drogowy, po którym podatniczka będzie mogła przejechać do swojej działki, będzie musiała zapłacić ok. 17,6 tys. zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.