Plan Ministerstwa Finansów jest prosty. Chce zwiększyć wpływy do budżetu. Stworzenie zestawienia złych podatników ma służyć temu celowi. A praktyka? Jeśli podatnik na czas nie odda fiskusowi daniny, dowiedzą się o tym inne instytucje finansowe, np. banki, podobnie jak dziś o niespłacanych w terminie kredytach.
Do ustalenia jest zakres ujawnianych danych: czy miałyby być to tylko przeterminowane zaległości wobec fiskusa, czy również niezapłacone składki na ZUS, a także podatki i opłaty lokalne. Resort zastanawia się, kto miałby dostęp do wykazu. Mogłyby go być może uzyskać banki, które przy ocenie zdolności kredytowej brałyby zapewne pod uwagę także zaległości podatkowe. Gdyby zaległe podatki miały trafiać do biur informacji gospodarczej, dostęp do danych zyskałby praktycznie każdy przedsiębiorca.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.