Jedlak: W życiu podatnika pewna jest tylko niepewność

Krzysztof Jedlak
Krzysztof JedlakDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
14 września 2015

Dopóki mamy do czynienia z przedawnieniem na gruncie prawa cywilnego, możemy twierdzić, że to jedna z prostszych instytucji, którymi prawo to się posługuje. Co innego przedawnienie w świetle przepisów podatkowych: tu okazuje się niezwykle skomplikowaną materią i zarzewiem wielu poważnych sporów sądowych.

Jak wiadomo, przedsiębiorca może rozliczać stratę podatkową nie dłużej niż przez pięć lat. Jeśli została poniesiona np. w 2014 r., może być uwzględniona jeszcze w rozliczeniach za 2019 r. Jak długo fiskus może badać, czy obliczyliśmy ją prawidłowo? To jasne, że poprawność rozrachunków za 2014 r. może analizować przez pięć lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym złożono deklarację (2015 r.) – czyli do końca 2020 r. Ale dla urzędników jest równie oczywiste, że jeśli część straty uwzględniana jest jeszcze w 2019 r., to wysokość odliczenia – a co za tym idzie i całej straty – można kontrolować do końca 2025 r.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.