Autopromocja

VAT: Centralna baza faktur zmusi przedsiębiorców do korzystania z elektronicznego systemu rozliczania

konsument, umowa, komputer
Każdy z dokumentów po wystawieniu trafiłby do rejestru fiskusa, który mógłby na bieżąco kontrolować, czy transakcja została rozliczona prawidłowoShutterStock
19 stycznia 2015

Na pierwszy kwartał 2015 r. resort finansów zapowiedział przedstawienie nowych pomysłów na walkę z wyłudzaniem VAT. Orężem może być m.in. rejestr wystawianych dokumentów

2050999-i02-2015-011-18300010a.jpg

Wprowadzenie takiej bazy wiązałoby się m.in. z obowiązkowym przejściem przedsiębiorców na system elektronicznego fakturowania. Każdy z dokumentów po wystawieniu trafiłby do rejestru fiskusa, który mógłby na bieżąco kontrolować, czy transakcja została rozliczona prawidłowo. Urzędnicy szybko uzyskaliby więc wiedzę o nieuczciwym przedsiębiorcy, który nie odprowadził VAT do urzędu skarbowego.

Zyski i straty

Centralną bazę faktur jako pomysł na zmniejszenie wyłudzeń podatkowych zaproponowała jeszcze w 2010 r. Komisja Europejska w zielonej księdze VAT. Oszacowała wtedy, że wprowadzenie takiego rozwiązania w krajach członkowskich UE do 2018 roku pozwoliłoby zmniejszyć wyłudzenia o prawie 800 mld euro. W tej kwocie uwzględniono także koszty, jakie poniosłyby poszczególne państwa wdrażające centralną bazę faktur. Bruksela świadoma była tego, że wydatki związane z przejściem na e-fakturowanie oraz utrzymaniem bazy mogłyby odstraszyć przedsiębiorców od nowego rozwiązania. Dlatego rozważała wprowadzenie systemu preferencji, który zmniejszyłby wszystkie koszty. Ciągle jednak nie zaproponowała szczegółów, a 2018 rok jako data wprowadzenia centralnej bazy faktur w UE wydaje się już nierealny. Komisja zadeklarowała jednak w odpowiedzi na pytanie DGP, że w drugiej połowie 2015 r. przedstawi propozycję całościowej reformy VAT, a w niej kolejne szczegóły dotyczące omawianych wcześniej rozwiązań. Zwłoka w pracach Brukseli nie zniechęciła jednak innych krajów członkowskich.

Sukces i pochwały

Nie czekając na zielone światło z Brukseli, centralną bazę faktur wprowadziła w styczniu 2013 r. Portugalia. Pozytywnymi skutkami reformy rząd chwalił się w kwietniu 2014 r. na Drugim Światowym Forum VAT w Tokio. Podobne rozwiązanie wprowadziły także m.in. Czechy, Słowacja, a od 1 lutego 2015 r. ma wejść ono w życie na Ukrainie.

Wysokie koszty

Do pomysłu wprowadzenia centralnej bazy faktur w Polsce przychylnie odnoszą się eksperci. Tomasz Michalik, partner w MDDP, przyznaje, że jeśli wśród przedsiębiorców upowszechni się e-fakturowanie, baza może mieć wiele plusów. Nie niosłaby ze sobą dodatkowych kosztów, a fiskusowi zapewni możliwość stałej kontroli nad rozliczeniami i błyskawicznej reakcji w razie potrzeby. Zdaniem eksperta jest to jednak rozwiązanie kosztowne dla administracji. Nie daje też możliwości automatycznej blokady podatku w razie stwierdzenia podejrzanej transakcji, nie obejmuje co do zasady obrotu detalicznego i wymaga zapewnienia właściwej ochrony danych osobowych. Plusy przeważają jednak nad minusami – podsumowuje Tomasz Michalik.

Przychylnie do nowego rozwiązania odnosi się także Mateusz Walewski, ekonomista w PwC. Zwraca uwagę, że obowiązek rejestrowania wszystkich faktur w bazie nie tylko zmniejszy czas potrzebny na reakcję fiskusa wobec nieuczciwego podatnika, ale też może zmniejszyć motywację przestępców do wyłudzania VAT. Będą oni musieli liczyć się z dużą szansą wykrycia i ukarania takiego procederu.

– Centralna baza faktur to jednak rozwiązanie, które pozwoli reagować na przestępstwa, które już zaistniały, i nie ma charakteru prewencyjnego – zwraca uwagę Mateusz Walewski.

Ernest Frankowski, dyrektor w Deloitte, zwraca uwagę na to, że rejestr będzie nieprzydatny, o ile fiskus najpierw nie wprowadzi rozwiązań umożliwiających analizę dużych zbiorów otrzymanych informacji. Z tym zaś problemy mają nawet największe koncerny internetowe. Przed podjęciem decyzji Ministerstwo Finansów powinno także rozważyć zasięg obowiązywania nowego rozwiązania i to, w jaki sposób faktury będą przekazywane do bazy.

Zdaniem eksperta możliwe są trzy rozwiązania: wysyłanie dokumentów przez webservice, wysyłanie ich na twardych nośnikach bądź e-mailem w określonym przez MF formacie oraz udostępnienie przez resort portalu, który pozwoli wystawiać i otrzymywać faktury wszystkim przedsiębiorcom.

– Baza może jednak przynieść pozytywne skutki w postaci np. paradoksalnie zmniejszenia liczby kontroli podatkowych i większej wiedzy fiskusa o nieprawidłowościach – podsumowuje ekspert Deloitte.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.