Podatnicy coraz częściej skarżą się na interpretacje indywidualne do sądów. Twierdzą, że dyrektorzy izb skarbowych, którzy wydają interpretacje w imieniu ministra finansów, popełniają błędy proceduralne. I rzeczywiście – rośnie liczba wyroków, w których sądy wytykają ministrowi tego rodzaju naruszenia.
Czytelnicy donoszą, że minister zamiast dopytać o stan faktyczny, sam stara się go doprecyzować. Błędnie odczytuje też np. niektóre terminy użyte we wniosku o wydanie interpretacji, zwłaszcza gdy są to terminy techniczne. Np. jak mówi nam jeden z pełnomocników, podatnik pytał we wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej o zwolnienie z VAT usługi, która była czynnością techniczną, ale ponieważ we wniosku pojawiły się słowa „zajęcia egzekucyjne”, to minister przyjął, że chodzi tu o windykację. Podatnik zdecydował się więc pójść do sądu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.