Autopromocja

Lepiej późno niż wcale przyznać się do nieprawidłowości przed fiskusem

samochód, diler, kredyt samochodowy
SamochódShutterStock
28 stycznia 2014

Sprzedaż kilku samochodów osobowych w ciągu roku może być potraktowana jak prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej. To oznacza kłopoty z urzędem skarbowym

O poradę zwrócił się do redakcji czytelnik z Warszawy. Chce wiedzieć, jak może uregulować swoją skomplikowaną sytuację. W czerwcu 2013 r. sprzedał samochód, przed upływem pół roku od momentu jego sprowadzenia z Niemiec przez córkę. We wrześniu z kolei syn przyprowadził do kraju drugie auto. Zostało sprzedane na początku listopada. Obydwa pojazdy, jak napisał w mailu do redakcji Czytelnik, zostały zarejestrowane na niego ze względu na posiadane zniżki OC (dzieci mają po 21 i 22 lata). Według niego, samochody zostały kupione i sprzedane prywatnie - z powodu wyjazdu dzieci za granicę. Jak twierdzi, nic na ich zbyciu nie zyskał. „Zarabiam miesięcznie 940 zł netto i moje zarobki nie pozwalały na zakup tych aut (razem kosztowały ponad 18 tys. zł)” – napisał w mailu do redakcji.

Przyznał też, że nie były to jedyne pojazdy zarejestrowane w krótkim okresie czasu na niego, które sprzedał. W 2012 r. pozbył się swojego własnego auta, a w 2013 r. zarejestrował na siebie w sumie pięć: dwa wspomniane, kupione przez dzieci, jeden otrzymany w darowiźnie od matki, oraz dwa inne, również kupione przez dzieci i dotąd używane przez nie za granicą. Co mam zrobić? Czy muszę płacić PCC od tych aut i PIT-36? – pyta na koniec.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.