Autopromocja

Jest sposób na uniknięcie VAT przy sprzedaży firmowego auta

samochód, kierownica
Wielu ekspertów uważa, że podatnik w ogóle nie ma możliwości potrącenia VAT zapłaconego w cenie auta, które po pewnym czasie zostało wprowadzone do majątku firmy.ShutterStock
31 grudnia 2014

Nawet jeśli przy zakupie samochodu nie można było odliczyć podatku, to przy jego zbyciu przedsiębiorca musi zapłacić 23-proc. daninę. Chyba, że wycofa go z majątku firmy

2034292-transakcja-bez-podatku.jpg
Transakcja bez podatku

Jeśli ktoś kupuje pojazd na firmę, ma prawo co do zasady odliczyć podatek naliczony (od 1 kwietnia 2014 r. 50 proc. albo 100 proc. – o ile auto jest wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej). Przy sprzedaży samochodu musi jednak odprowadzić 23 proc. VAT. Problem w tym, że ten obowiązek pojawia się także w innych sytuacjach – gdy odliczenie w związku z zakupem nie było możliwe. Dotyczy to zwłaszcza przypadku, gdy osoba fizyczna kupiła pojazd, potem postanowiła używać go do działalności gospodarczej (wprowadziła do ewidencji środków trwałych), a w końcu po latach zdecydowała się go sprzedać. Pierwsze pytanie, jakie się pojawia, to czy w związku z wniesieniem auta do firmy może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego przy jego zakupie.

Odliczenie pod znakiem zapytania

Niektórzy eksperci są zdania, że można wziąć pod uwagę art. 90b ust. 1 pkt 2 i 91 ustawy o VAT. Pierwszy pozwala na korektę in plus kwoty podatku naliczonego odliczonej przy zakupie auta, jeśli następuje zmiana jego wykorzystania w firmie (z użytku do celów mieszanych, czyli biznesowych i prywatnych, na użytek wyłącznie do działalności gospodarczej). Drugi nakazuje korygować rozliczenia w wypadku, gdy po zakończeniu roku okazuje się, że np. środek trwały był w innej proporcji, niż przyjęto wstępnie wykorzystywany do czynności opodatkowanych i nieopodatkowanych (np. zwolnionych z VAT).

– Od momentu wprowadzenia pojazdu do majątku firmy i przeznaczenia go do czynności opodatkowanych przedsiębiorca mógłby więc dokonywać korekty daniny naliczonej, uwzględniając oczywiście to, czy auto jest wykorzystywane wyłącznie w biznesie, czy też zarówno w biznesie, jak i do celów prywatnych – twierdzi Janina Fornalik, doradca podatkowy w MDDP. Ale od razu zwraca uwagę, że fiskus może takie postępowanie zakwestionować. Art. 90b i art. 91 mówią bowiem o sytuacji, gdy podatnikowi przysługiwało w związku z zakupem samochodu lub innego środka trwałego prawo do odliczenia podatku naliczonego. – Fiskus może uznać, że skoro przedsiębiorca przy zakupie auta nie działał jako podatnik VAT (nabywał je do majątku prywatnego), to nie ma w ogóle prawa do korekty – ostrzega Janina Fornalik. – Gdyby mimo to ktoś się zdecydował na takie rozwiązanie, musi oczywiście mieć fakturę. A często jest tak, że kupując auto do majątku prywatnego, nie prosimy o nią – dodaje.

Pomocne przekazanie na cele osobiste

Wielu ekspertów uważa, że podatnik w ogóle nie ma możliwości potrącenia VAT zapłaconego w cenie auta, które po pewnym czasie zostało wprowadzone do majątku firmy. Nie zmienia to faktu, że przy jego sprzedaży i tak musi odprowadzić 23-proc. podatek. – Za każdym razem, gdy przedsiębiorca pozbywa się własnego środka trwałego, który wcześniej był amortyzowany, działa jako podatnik VAT, a nie prywatna osoba. A to oznacza, że niestety musi zapłacić daninę – twierdzi Jacek Matarewicz, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg Tomczykowski. – Nie ma znaczenia, że kupił samochód bez prawa do odliczenia – dodaje.

Ale jest na to rada. Eksperci przypominają, że przedsiębiorca zawsze ma prawo wycofać pojazd z firmy i nieodpłatnie przekazać go na cele osobiste. Jeśli nie przysługiwało mu prawo do odliczenia VAT przy zakupie auta, to takie przekazanie nie będzie opodatkowane.

Samorządy muszą płacić

W gorszej sytuacji niż osoby fizyczne prowadzące działalność znajdują się jednostki samorządowe: nie mają przecież możliwości wycofania auta do majątku prywatnego i w ten sposób uniknięcia zapłaty VAT przy jego sprzedaży. Potwierdza to interpretacja uzyskanej przez jeden z wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego (pismo z 12 listopada 2014 r., nr ITPP1/443-962/14/MN). WORD kupił kilka pojazdów osobowych i ciężarowych. Poinformował, że zamierza je wykorzystywać na potrzeby organizowanych przez siebie państwowych egzaminów dla przyszłych kierowców. Dodatkowo mają być używane podczas szkoleń dla kursantów i instruktorów. Niektóre mogą być też odpłatnie udostępniane pracownikom ośrodka.

Zarówno WORD, jak i dyrektor bydgoskiej izby skarbowej byli zgodni, że przy zakupie pojazdów nie było mowy o prawie do odliczenia podatku. Chodzi o to, że organizacja egzaminów jest poza zakresem podatku, ponieważ ma związek z władztwem publicznym (art. 15 ust. 6 ustawy o VAT). Z kolei szkolenia są wolne od daniny zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 29 ustawy.

WORD zapytał jednak, czy w przyszłości będzie mógł sprzedać auta bez konieczności naliczania 23-proc. daniny. Zdawał sobie sprawę, że nie obejmie go zwolnienie dotyczące towarów używanych (art. 43 ust. 1 pkt 2 ustawy). Od początku 2014 r. odnosi się ono bowiem do sprzedaży towarów wykorzystywanych wyłącznie na cele działalności zwolnionej z podatku. Uważał jednak, że będzie działał w ramach władztwa publicznego i w związku z tym nie będzie musiał płacić podatku.

Dyrektor IS nie zgodził się z tym. Powołał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, m.in. na wyrok z 16 września 2008 r. (C-288/07) i postanowienie z 20 września 2014 r. (C-72/13). Wynika z nich, że organy władzy publicznej, które dokonują transakcji na takich warunkach, jak inni przedsiębiorcy, muszą naliczać z tego tytułu VAT. Dyrektor zwrócił także uwagę, że gdyby jednostki samorządowe mogły sprzedawać auta bez podatku, to byłyby w lepszej sytuacji niż prywatni przedsiębiorcy.

W gorszej sytuacji niż osoby fizyczne prowadzące działalność znajdują się jednostki samorządowe

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.