Autopromocja

Podatek do nieruchomości: Liczy się produkcja faktyczna, a nie zadeklarowana

Podatek od nieruchomości
Spółka twierdziła, że powinna płacić podatek według stawek właściwych dla zwykłej działalności gospodarczej, bo – mimo wpisu w KRS – nie zajmuje się produkcją arkuszy fornirowych ani płyt na bazie drewna.ShutterStock
12 października 2017

Gmina może żądać podatku od nieruchomości według wyższej stawki podatkowej tylko wtedy, gdy podatnik rzeczywiście prowadzi działalność objętą taką stawką – uznał WSA w Rzeszowie.

Chodziło o spółkę, która w Krajowym Rejestrze Sądowym wskazała w zakresie swojej działalności m.in. produkcję arkuszy fornirowych i płyt na bazie drewna. W praktyce jednak spółka nie zajmowała się taką produkcją.

Spór między nią a prezydentem miasta sprowadzał się do tego, jak wysoki ma płacić podatek od należących do niej gruntów i budynków. Z uchwały rady miasta wynikało, że grunty, na których znajdował się zakład spółki, powinny być zasadniczo opodatkowane w wysokości 0,68 zł za 1 mkw. powierzchni, ale w przypadku produkcji arkuszy fornirowych i płyt na bazie drewna stawka była o 20 groszy wyższa.

Rada miasta zróżnicowała też stawki dla budynków. Te związane z działalnością gospodarczą zostały objęte stawką 19,35 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej, ale te, w których produkuje się arkusze fornirowane i płyty na bazie drewna, stawką o ponad 3 zł wyższą.

Spółka twierdziła, że powinna płacić podatek według stawek właściwych dla zwykłej działalności gospodarczej, bo – mimo wpisu w KRS – nie zajmuje się produkcją arkuszy fornirowych ani płyt na bazie drewna.

Prezydent miasta z kolei uważał, że decyduje zakres działalności wpisany w umowie spółki, który jest następnie ujawniany w KRS. Jeśli spółka nie chce płacić wyższego podatku, powinna wykreślić ten rodzaj działalności ze swojej umowy.

WSA w Rzeszowie zgodził się ze spółką, że samo wpisanie przedmiotu działalności do umowy spółki nie świadczy o faktycznym jej wykonywaniu. Wpis ma jedynie charakter deklaracji.

Sąd zwrócił uwagę na to, że wyższa stawka podatku od nieruchomości na arkusze fornirowe i płyty na bazie drewna została wprowadzona z powodu zanieczyszczenia środowiska, które wiąże się z ich produkcją. Tak wynikało z uchwały rady miasta. Skoro spółka w rzeczywistości nie produkuje takich arkuszy i płyt, to oznacza, że nie zanieczyszcza też środowiska. Nie ma więc powodu, żeby płaciła wyższy podatek.

Sąd zwrócił też uwagę na to, że w uchwale rady miasta nie wskazano, iż rodzaj działalności musi być zgodny z postanowieniami umowy spółki lub wpisami do rejestrów sądowych. Ponadto uchwała odwołuje się do Polskiej Klasyfikacji Działalności, a ta dotyczy produktów końcowych, powstałych w wyniku produkcji. Spółka tymczasem wyraźnie podkreślała, że nie realizuje produkcji, której efektem byłyby arkusze fornirowe i płyty wykonane na bazie drewna.

Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Rzeszowie z 28 września 2017 r., sygn. akt I SA/Rz 494/17.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.