Przelewając do firmy pożyczkowej środki na spłatę kolejnej raty zaciągniętej pożyczki, pomyliłem się. Przelew nie zawierał tytułu, jaki jest wymagany przez firmę. Byłem jednak przekonany, że przedsiębiorstwo zaksięguje przelew na poczet uregulowania należności za pomocą mojego nazwiska, jako nadawcy przelewu. Tymczasem zaczęto naliczać odsetki za brak terminowej wpłaty, o czym dowiedziałem się dopiero, gdy dostałem upomnienie – pisze pan Tomasz
W dalszej części e-maila do redakcji czytelnik pisze, że po otrzymaniu upomnienia skontaktował się z firmą i wyjaśnił sprawę źle zatytułowanego przelewu. W efekcie przedsiębiorstwo zaksięgowało wpłatę. Niemniej nie chce odstąpić od dochodzenia odsetek od zaległego świadczenia. – Czy mogę skutecznie się bronić – pyta pan Tomasz.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.