Niektóre urzędy skarbowe nie pozwalają podatnikom korzystać z ich elementarnych praw. Odmawiają im przeglądania własnych akt, lub je utrudniają. O sporządzaniu notatek lub kopii z tych dokumentów praktycznie nie ma mowy.
Te wnioski potwierdza przykład naszego czytelnika. Po wieloletniej emigracji wrócił do Polski i otworzył niewielki sklep. Fiskus wszczął wobec niego postępowanie w zakresie zatajenia przychodów. Chodziło o ustalenie, skąd wziął pieniądze na otworzenie biznesu, skoro przez lata nie wykazywał w Polsce żadnych dochodów. Na prośbę urzędnika podatnik złożył oświadczenie o stanie majątkowym. Sprawa została zakończona bez wydania decyzji. Jednak podatnik, zainteresowany wynikiem postępowania, udał się do urzędu z prośbą o wgląd do akt sprawy. Urzędniczka odmówiła, stwierdzając, że nie ma takiej potrzeby, bo „przecież sprawa jest zakończona”. Podatnik się nie poddał. Ponownie wystąpił o wgląd do akt, powołując się na przepisy Ordynacji podatkowej. Urzędniczka – niezadowolona ze znajomości przepisów przez petenta – pozwoliła przejrzeć teczkę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)