VAT ma więcej wad niż zalet

19 sierpnia 2011

Ustawa o podatku od towarów i usług nowelizowana była niemal 40 razy – ostatnio w czerwcu. Przepisy dotyczące VAT, a także podatków akcyzowych są już tak zagmatwane, że inaczej interpretują je nawet urzędy skarbowe i urzędy celne. Czyli służby podległe temu samemu ministerstwu – finansów.

Arkadiusz Małecki, właściciel małej firmy handlowej z Nowego Sącza, w styczniu 2009 r. sprowadził z Niemiec samochód ciężarowy. Wcześniej upewnił się w urzędzie skarbowym, że od tego typu będzie mógł odliczyć VAT w pełnej wysokości, a także że zwolniony zostanie z akcyzy. Tymczasem po roku do drzwi firmy Małeckiego zapukał zupełnie inny urząd – celny, i stwierdził, że jego auto, w myśl polskich przepisów, nie jest pojazdem ciężarowym i zażądał zapłacenia zaległej akcyzy wraz z odsetkami. Pokorne poddanie się temu żądaniu oznaczałoby, że właściciel firmy musiałby oddać państwu również VAT. Odwołania Małeckiego i dokumentacja sprawy na razie krążą między urzędami i trudno przewidywać, co się wydarzy.

Pozostało 39% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.