Uwolnienie usług doradztwa podatkowego doprowadzi do kolejnej wojny cenowej, której nie wytrzymają najmniejsze firmy. Zalegalizowana zostanie też szara strefa.
Deregulacja zawodów oznacza zmiany na rynku doradztwa podatkowego. Dziś nikt nie jest jeszcze w stanie dokładnie przewidzieć, jak głębokie one będą, ale część doradców podatkowych przewiduje wyeliminowanie z rynku najmniejszych i najsłabszych podmiotów. Deregulacja może też doprowadzić do wojny cenowej, obniżenia jakości usług i zalegalizowania czynności wykonywanych do tej pory przez osoby bez uprawnień. Jeśli bowiem część usług, uznawanych dziś za doradztwo podatkowe zastrzeżone dla określonych podmiotów, będą mogli świadczyć wszyscy, bez względu na uprawnienia, to deregulacja spowoduje wyjście tych osób z szarej strefy.
Obniżka cen i jakości
– Obecnie czynności doradztwa podatkowego, które poddane będą deregulacji, może świadczyć ok. 100 tys. osób: doradców podatkowych, księgowych z certyfikatem do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, biegłych rewidentów, adwokatów i radców prawnych – wymienia Jacek Pawlik, doradca podatkowy i prezes Eccomu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.