Na Światowe Dni Młodzieży w lipcu ma przyjechać 2,5 mln ludzi z całego świata. Grozi nam telekomunikacyjna porażka.
Euro 2012, siatkarskie mistrzostwa świata 2015, festiwal Open’er, Woodstock – wszystkie te imprezy masowe organizowane w ostatnich latach w Polsce to drobnostka w porównaniu ze Światowymi Dniami Młodzieży połączonymi z pielgrzymką papieża Franciszka. Na ten ogromny zlot organizowany po raz drugi w Polsce (ostatnio ŚDM odbywały się u nas w 1991 r.), może przyjechać jak szacuje Episkopat Polski 2–2,5 mln młodych ludzi z całego świata. Oczywiście z komórkami, smartfonami i tabletami. Ludzi, którzy będą chcieli robić sobie zdjęcia, wrzucać je na portale społecznościowe, pisać SMS-y, czatować i dzwonić. A z tym może być problem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)