Czubkowska: Era wirtualnych psów to już przeszłość

3 września 2015

Jest taki słynny satyryczny obrazek, na którym pies siedzący przed komputerem mówi do drugiego psa: „W sieci nikt nie wie, że jesteś psem”. Przez lata wiara w takie „wirtualne, anonimowe psy” była jednym z podstawowych praw, jakimi rządził się internet. Dziś to już tylko legendy.

Dwa samobójstwa – ciężko chyba o bardziej dosadny dowód na to, że to, co robimy w sieci, może mieć jak najbardziej wymierny wpływ na to, jak wygląda nasze realne życie. Te dwa samobójstwa to, jak oceniają śledczy z Kanady, efekt wybuchu afery Ashley Madison. Ten randkowy portal, służący – jak go wyraźnie reklamowano – do szukania drugiej połówki nie na życie, tylko do zdrady, padł ofiarą hakerów, którzy wyciągnęli z niego teoretycznie anonimowe dane użytkowników. Z dnia na dzień upubliczniono dane setek tysięcy niewiernych mężów, żon, narzeczonych, partnerów. W ilu przypadkach już skończyło się to lub skończy się rozpadem związków, nie wiadomo, nie wiadomo też, ile będzie jeszcze poważniejszych reperkusji, takich choćby jak wspomniane samobójstwa.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.