Duch w maszynie. Czy transhumanizm będzie dostępny tylko dla bogaczy?

Neuralink ma pozwolić na leczenie schorzeń neurologicznych, np. choroby Parkinsona, depresji czy zespołu stresu pourazowego. Zaś osobom zdrowym zapewnić „telepatyczną” obsługę maszyn lub widzenie w podczerwieni i ultrafiolecie.
technologia, sztuczna inteligencja, robotyShutterStock
12 września 2020

Elon Musk pokazał prototyp implantu, który ma połączyć ludzki mózg z komputerem. Ale czy transhumanizm będzie dostępny tylko dla bogaczy?

To jak Fitbit (opaska monitorująca aktywność fizyczną – przyp. red.) z maleńkimi kabelkami – tak opisał najnowszy produkt Elon Musk. Neuralink, wciąż będący prototypem, to zasilane baterią urządzenie przypominające maleńki krążek, które ma być montowane w ludzkiej czaszce w celu odczytywania aktywności mózgu – ma to robić za pomocą 1024 elektrod i za pośrednictwem Bluetooth łączyć się z komputerem. Po co? To zależy od kreatywności programistów i dostawców usług.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.