Czego by tu jeszcze zakazać, czyli amerykańska czysta sieć

Program „Czysta chmura” zapobiegnie przechowywaniu i przetwarzaniu wrażliwych danych osobowych obywateli USA w systemach chmurowych dostępnych dla „zagranicznych przeciwników”. A „Czysty kabel” zapewni, że podmorskie kable łączące USA z sieciami w innych krajach nie będą wykorzystywane „do gromadzenia danych wywiadowczych przez ChRL”.
technologia, cyberbezpieczeństwo, sieć, internetShutterStock
10 sierpnia 2020

Polityka czystej sieci („Clean Network”) jasno definiuje wroga: to Komunistyczna Partia Chin. Krytyczną infrastrukturę telekomunikacyjną i technologiczną USA mają przed KPCh i innymi „złymi podmiotami” chronić działania w pięciu obszarach. Pierwszy dotyczy operatorów – „niezaufani operatorzy” z Chin nie mogą być połączeni z sieciami telekomunikacyjnymi w USA.

„Czyste sklepy” z aplikacjami mobilnymi nie mogą oferować chińskich produktów, bo te „zagrażają prywatności, rozsyłają wirusy oraz szerzą propagandę i dezinformację”. Trzeci kierunek działań ma uniemożliwić „niezaufanym producentom smartfonów z ChRL” dostęp do aplikacji firm z USA i innych zaufanych państw.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.