Opłaty od tzw. urządzeń reprograficznych mają stanowić rekompensatę za tzw. dozwolony użytek prywatny. Prawo pozwala nagrywać filmy puszczane z telewizora, przegrywać płyty CD czy kserować książki. I dlatego też w cenie urządzeń, które służą do tego kopiowania, ukryta jest opłata na rzecz twórców. Kupując czysty płytę, komputer z twardym dyskiem, drukarkę czy empetrójkę płacimy dodatkowe pieniądze, które następnie trafiają do organizacji zbiorowego zarządzania takich jak ZAiKS, ZPAV, SAWP czy KOPIPOL.
Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych organizacje te powinny rozdzielać ściągnięte opłaty między uprawnionych, w tym twórców. Czy dotyczy to także tych, którzy umieszczają swą twórczość za darmo w internecie? Jak najbardziej. Przepisy nie dzielą bowiem twórców na zawodowców i amatorów. A opłata od urządzeń reprograficznych powinna być dzielona zarówno, na jednych jak i drugich. Osoby umieszczające własne filmy czy piosenki, a nawet teksty w internecie, pod względem prawnym mogą się więc upomnieć o należące się im pieniądze. Ich teksty są przecież drukowane, pliki video przechowywane na twardych dyskach, a muzyka słuchana na empetrójkach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.