Musk pierze brudy Twittera, ale dokłada też własne

Elon Musk
<p>Według dokumentów spółki wyciszane miały być nie tylko poszczególne konta, lecz także tematy.</p>shutterstock
10 stycznia 2023

Współpraca z FBI, blokowanie użytkowników, wyciszanie dyskusji o COVID-19 – to tylko niektóre z grzechów poprzedniego zarządu, które chce pokazać miliarder.

- Każda federalna agencja, jaką możemy sobie wyobrazić, mogła zażądać dostępu do danych Twittera - uważa Matt Taibbi, jeden z kilkorga dziennikarzy, którzy od miesiąca przekopują się przez wewnętrzne dokumenty spółki. Wszystko za zgodą Elona Muska, który chce udowodnić, jakie poważne problemy miała platforma, zanim ją przejął. Sęk w tym, że odkąd jest u władzy, wpływ na Twittera zyskały już nie tylko amerykańskie służby, lecz także Saudyjczycy, a sam serwis bywa uznawany za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png