Trzeba podawać termin przydatności po otwarciu pakowanego mięsa

mięso
<p>Sprawa zaczęła się, gdy wojewódzki inspektor sanitarny przeprowadził kontrolę jakości handlowej przetworów mięsnych – kiełbasy suchej szlacheckiej, parówek z szynki oraz kiełbasy śląskiej.</p>ShutterStock
18 stycznia 2023

Jeżeli środki spożywcze wymagają szczególnych warunków przechowywania lub warunków użycia, to należy je podać konsumentowi. Tym bardziej gdy szybko psujący się produkt można przechowywać dłużej w opakowaniu niż poza nim – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku, do którego niedawno opublikowano uzasadnienie.

Sprawa zaczęła się, gdy wojewódzki inspektor sanitarny przeprowadził kontrolę jakości handlowej przetworów mięsnych – kiełbasy suchej szlacheckiej, parówek z szynki oraz kiełbasy śląskiej. Przetwory te były pakowane w atmosferze ochronnej z użyciem mieszaniny gazów (azotu i dwutlenku węgla) mających utrzymać świeżość i przedłużyć termin przydatności do spożycia.

Producent w opisach produktów zadeklarował minimalny okres przydatności w przypadku nienaruszenia szczelności opakowań dla: kiełbasy suchej – 50 dni, parówek – 35 dni i 40 dni dla kiełbasy śląskiej. Inspekcja uznała, że taka informacja jest niewystarczająca. Konsumenci powinni być bowiem poinformowani o tym, jak długo produkty spożywcze są zdatne do spożycia po otwarciu opakowania. Z tego powodu na przedsiębiorcę nałożono karę w wysokości 3600 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.