Nowe postępowanie konsumenckie w ogniu krytyki

paragraf
<p>Przeciętny Kowalski będzie mógł wystąpić z powództwem wobec firmy, z której usług czy produktów nie jest zadowolony, w sądzie właściwym dla swojego miejsca zamieszkania.</p>Shutterstock
16 listopada 2021

Nałożenie dodatkowych obostrzeń na przedsiębiorców nie poprawi sytuacji procesowej konsumentów – twierdzą przedstawiciele biznesu, odnosząc się do planowanych zmian w kodeksie

Chcąc wzmocnić pozycję konsumentów w sporach z przedsiębiorcami, Ministerstwo Sprawiedliwości w konsultowanym właśnie projekcie dużej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego zaproponowało stworzenie nowego postępowania odrębnego. W jego ramach przeciętny Kowalski będzie mógł wystąpić z powództwem wobec firmy, z której usług czy produktów nie jest zadowolony, w sądzie właściwym dla swojego miejsca zamieszkania. W przeciwieństwie do przedsiębiorcy nie będzie też związany znanymi z postępowania gospodarczego rygorami prekluzyjnymi, które wymagają przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów w pozwie lub w odpowiedzi na pozew w terminie nie krótszym niż tydzień. Nowością jest również to, że jeśli przedsiębiorca zaniecha próby ugodowego zakończenia sporu lub będzie w niej uczestniczył w złej wierze, sąd będzie mógł obciążyć go kosztami procesu, a nawet podwyższyć je dwukrotnie.

MS tłumaczy te z założenia prokonsumenckie zmiany potrzebą wdrożenia zarówno zaleceń Najwyższej Izby Kontroli, jak i prawa unijnego. Jednak zaproponowane rozwiązania budzą duży sprzeciw biznesu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.