Rutynowa wizyta, seria badań i nagle... ściana milczenia. Choć powszechnie uważa się, że pacjent ma bezwzględne prawo znać całą prawdę o swoim zdrowiu, polskie przepisy przewidują sytuacje, w których medyk może – a nawet powinien – dawkować informacje. Kiedy lekarz ma prawo milczeć i co zrobić, gdy podejrzewamy, że ukrywa przed nami kluczową diagnozę?

Niezwykły as w rękawie pacjenta. Mało kto wie, że ma takie prawo

Z reguły sprawa jest prosta: lekarz ma ustawowy obowiązek precyzyjnie i w zrozumiały sposób wyłożyć nam karty na stół. Musi opowiedzieć o stanie zdrowia, postawionej diagnozie, dostępnych terapiach, a także o szansach na wyleczenie i ewentualnych powikłaniach. Co więcej, w sytuacjach krytycznych – na co wskazał m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 24 września 2020 r. (sygn. IV CSK 49/19) – ta wymiana informacji musi być błyskawiczna.

- Chodzi tu przede wszystkim o sytuacje nagłe, gdy wyniki badań wskazują na poważną chorobę wymagającą pilnej interwencji, na przykład o charakterze nowotworowym, i umożliwienie tym samym podjęcia leczenia przez osobę chorą. Z tego względu ogromne znaczenie ma właściwa organizacja obiegu informacji medycznej w podmiotach leczniczych - Magdalena Sroka, radczyni prawna z Kancelarii Radcy Prawnego Bogusława Sroki i prowadząca bloga www.prawnikmedyczny.pl.

Istnieje jednak druga strona medalu. Istnieją bowiem sytuacje, w których lekarz nie ma obowiązku przekazywania pacjentowi informacji lub może je ograniczyć. Kiedy mają one miejsce?

Święte prawo do niewiedzy. Pacjent może zamknąć usta lekarzowi

Pierwszy przypadek, w którym lekarz nie przekaże złych wieści, zależy wyłącznie od pacjenta. Każdemu przysługuje bowiem tzw. negatywne prawo do informacji. Oznacza to, że pacjent może wprost oświadczyć w gabinecie, iż nie życzy sobie żadnych szczegółów na temat swojego stanu zdrowia. Nie musi się z takiej decyzji nikomu tłumaczyć – motywacje mogą być osobiste, religijne czy emocjonalne.

- Jednakże decyzja ta powinna zostać przekazana lekarzowi w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości. W ten sposób pacjent samodzielnie i niezależnie decyduje o zakresie wiedzy dotyczącej własnego stanu zdrowia – informuje Magdalena Sroka.

Przywilej terapeutyczny. Kiedy lekarz może legalnie zataić diagnozę?

Zdecydowanie więcej kontrowersji budzi sytuacja druga, w której to sam lekarz przejmuje pełną kontrolę nad przepływem informacji, powołując się na tzw. przywilej terapeutyczny. Zgodnie z przepisami medyk może ograniczyć informacje o stanie zdrowia i o rokowaniu, jeżeli według jego oceny, przemawia za tym dobro pacjenta.

- Można wyobrazić sobie sytuację, w której pacjent znajduje się w bardzo złym stanie psychicznym i mógłby nie poradzić sobie z informacją o ciężkiej chorobie. Wówczas lekarz, kierując się dobrem chorego, może ograniczyć zakres przekazywanych danych – informuje radczyni prawna.

Zarówno przepisy prawa, jak i Kodeks Etyki Lekarskiej (KEL) podkreślają, że jest to absolutny wyjątek od reguły. Zgodnie z etyką lekarską, o niepomyślnej prognozie należy informować z ogromnym taktem i ostrożnością. Zatajenie lub ograniczenie informacji dopuszczalne jest wyłącznie wtedy, gdy ujawnienie prawdy spowodowałoby u pacjenta cierpienie o wyjątkowym natężeniu lub inne, groźne dla zdrowia i życia następstwa.

Kluczowy haczyk w przepisach. Rodzina i tak usłyszy całą prawdę

Warto pamiętać, że przywilej terapeutyczny działa wyłącznie w relacji lekarz-pacjent. Co to oznacza w praktyce? Jeśli chory wskazał osobę upoważnioną do otrzymywania informacji medycznych (np. współmałżonka, partnera czy dorosłe dziecko), lekarz ma bezwzględny obowiązek przekazać tej osobie pełną, niczym nieograniczoną prawdę o stanie zdrowia bliskiego.

Lekarz nie ma wyjścia. Gdy padnie to żądanie, musi wyłożyć karty na stół

W całym tym skomplikowanym mechanizmie decydujący głos zawsze należy do pacjenta. Jeżeli chory domyśli się, że lekarz nie mówi mu wszystkiego, dawkując wiedzę, i wprost zażąda pełnych wyjaśnień – lekarz ma prawny i moralny obowiązek natychmiast wyjawić całą prawdę. W takim scenariuszu medyk nie może odmówić, nawet jeśli jest przekonany, że brutalna prawda będzie dla pacjenta ogromnym ciosem.

Spór o skierowania utrudnia życie pacjentom i lekarzom

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png