W samym w styczniu zlikwidowano 15 oddziałów chorób wewnętrznych i tyle samo chirurgii ogólnej. To najpotrzebniejsze dla pacjentów miejsca.
Impulsem do redukcji stało się wprowadzenie nowych norm zatrudnienia pielęgniarek – od stycznia liczba etatów jest uzależniona od liczby łóżek. Jeszcze w zeszłym roku dyrektorzy szpitali mówili, że zmusi ich to do zmniejszania liczby miejsc w oddziałach, bo nie zdołają znaleźć dodatkowych pielęgniarek. Do urzędów wojewódzkich zaczęły spływać wnioski w tej sprawie. Resort zapowiadał jednak, że nie zgodzi się na likwidację łóżek wyłącznie ze względu na braki kadrowe. Dlatego oficjalnie podawanym powodem było niskie obłożenie. W wielu wypadkach była to zresztą prawda – od dawna bowiem wiadomo, że w Polsce miejsc w szpitalach jest za dużo, w przeliczeniu na populację znacznie więcej niż w innych krajach UE.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.