Autopromocja

Kopcińska: Dajmy ministrowi zdrowia spokojnie wdrożyć zmiany dotyczące sieci szpitali

Joanna Kopcińska
Joanna Kopcińska, posłanka PiS, lekarka i wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowiaNewspix
27 marca 2017

- Pierwotny projekt ustawy o sieci został w wielu zakresach zmieniony pod wpływem zgłaszanych uwag - mówi Joanna Kopcińska.

Długo o tym rozmawialiśmy. Sądzę, że nie ma osoby w parlamencie, która uważałaby za dobre obecnie działające rozwiązania w zakresie finansowania placówek medycznych. Wiadomo było, że trzeba podjąć działania, by uporządkować system, i to pilnie. Szpitale nie mają teraz poczucia stabilności finansowej. W wielu zakresach nie było kontraktowania świadczeń przez NFZ od 2012 r., tylko aneksowano umowy. Trudno w takich warunkach rozwijać placówkę, nie wiedząc, co będzie w kolejnych miesiącach czy latach. A sieć szpitali daje gwarancję, że kluczowe placówki nie znikną z mapy, przegrywając w konkursie, będą mieć umowy i pieniądze na leczenie w kolejnych latach. Z kolei stabilna sytuacja finansowa szpitala to też stabilny dostęp pacjenta do dalszego w nim leczenia.

Najwięcej o tym mówią szpitale kardiologiczne. Faktycznie, jeśli chodzi o kardiologię interwencyjną, udało nam się uzyskać bardzo dobre wyniki. Człowiek z zawałem zostaje błyskawicznie zaopatrzony. W niektórych miastach mamy wręcz znacznie więcej pracowni hemodynamiki, niż wskazują wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. Ale co się dzieje później? Pacjent po zabiegu potrzebuje opieki specjalisty, by przeżył kolejny rok, odzyskiwał sprawność. Tymczasem z tych szpitali jest wypisywany i musi radzić sobie sam. Sieć szpitali przewiduje więc, że przy oddziale kardiologicznym powinna być też poradnia, w której kontynuowane będzie leczenie.

Oczywiście ustawa o sieci to niejedyny akt prawny, który ma uporządkować sytuację. Jest też wiele aktów wykonawczych, które są i będą wydawane. Nie da się wszystkiego zorganizować w jeden dzień. Reformy trwają, trwa też wielki przegląd koszyka świadczeń gwarantowanych.

W tym kierunku właśnie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podjął wiele działań. Pierwotny projekt został w wielu zakresach zmieniony, właśnie pod wpływem zgłaszanych uwag, które zostały wysłuchane i uwzględnione. Teraz trzeba dać ministerstwu czas i możliwość spokojnego wprowadzenia zmian w życie.

Dajmy szanse, by ten projekt wprowadzono. Tam, gdzie będzie udowodniona potrzeba zmian, będą one następowały. Każda duża reforma budzi wątpliwości, a w zakresie resortu zdrowia są szczególnie wrażliwe kwestie. Budowanie wokół reformy atmosfery niepewności m.in. przez przedstawicieli poprzedniego rządu nie jest właściwe. Sami unikali często drażliwych kwestii, wierzyli też w wolny rynek, który nie poprawił dostępności świadczeń. Widać to m.in.w Krośnie Odrzańskim, gdzie powiatowy szpital skomercjalizowano, a potem sprywatyzowano. Jednak upadł. A powiat próbuje teraz zapełnić lukę w opiece dla mieszkańców, ale to już nie takie proste.

Opozycja powinna się zdecydować: albo uznaje projekt za z gruntu zły i chce jego odrzucenia, albo przesuwa tylko jego wejście w życie. Złożyła jednak te dwa sprzeczne ze sobą wnioski. Przez zaniedbania rządu PO-PSL sytuacja polskich pacjentów jest trudna. Nie mogą dłużej czekać na zmiany.

Mamy w całym kraju 391 lekarzy geriatrów aktywnych zawodowo. Przy tak ograniczonych zasobach lepszym rozwiązaniem, o czym wspominał m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz, jest tzw. miks, czyli praca tych specjalistów w szpitalach ogólnych, gdzie opiekują się chorymi z różnych oddziałów.

Co do placówek kardiologicznych działanie w publicznym systemie nie może być głównie dla zysku. Najważniejsze są placówki, które leczą i rehabilitują pacjenta kompleksowo. Takie z pewnością nadal będą mieć finansowanie z NFZ, a pacjenci będą zabezpieczeni, bo zarówno w sieci, jak i w wyniku konkursów te świadczenia zostaną zabezpieczone. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.