Lekarzom, którzy są przeciwni szczepieniom i nie wierzą w COVID-19 trzeba pozabierać dyplomy – powiedziała PAP specjalista diagnostyki laboratoryjnej i zdrowia publicznego dr n. med. Jolanta Wysocka.
Diagności laboratoryjni – jak podkreśliła dr Wysocka – jako pierwsi wykrywają COVID-19, wykonując testy genetyczne i antygenowe. Na postawie badań wiedzą o ilości zakażeń. – powiedziała.
Ostatnie raporty dotyczące zachorowań na COVID-19 – zdaniem Wysockiej - we wszystkich krajach są niepokojące. "WHO podała, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba zgłoszonych zachorowań wzrosła aż o 30 procent. To jest bardzo dużo" - oświadczyła.
– przytoczyła. Dlatego – jak podkreśliła - ważną rolę odgrywają szczepienia i profilaktyka.
Według dr Wysockiej wirus nie zniknie, trzeba nauczyć się z nim żyć i chronić przed nim poprzez szczepienia. Podała, że departament zdrowia publicznego i opieki społecznej w USA przeprowadził badania, z których wynika, że ponad 88 procent hospitalizowanych nie było zaszczepionych, ponad 80 procent zgonów dotyczy osób, które się nie zaszczepiły, 90 procent chorych to też osoby niezaszczepione.- powiedziała.
Wysocka przyznała w rozmowie z PAP, że zdarzają się lekarze, którzy są przeciwni szczepieniom i nie wierzą w COVID -19. "Może takim medykom trzeba dyplomy pozabierać. Trudno jest mi to zrozumieć i wytłumaczyć. Na początku walczyłam z takimi opiniami w mediach społecznościowych, wydawało mi się, że mam misję, że trzeba ludzi uświadamiać, bo przecież mam wiedzę, ale kończyło się na tym, że wyzywano mnie od głupców" – powiedziała.
Zdaniem Wysockiej trzeba wierzyć autorytetom "zakaźnikom, specjalistom od zdrowia publicznego, którzy mają potężną wiedzę. I trzeba opierać się na badaniach. Nie pamiętam takiej jednostki chorobowej, jak COVID-19, która spowodowałaby tak szybki rozwój badań i piśmiennictwa; artykuły rosły jak grzyby po deszczu a każdy miesiąc pandemii przynosił nowe doświadczenia" – dodała.
Ważne w walce z pandemią jest też "opracowanie solidnych programów edukacyjnych dla społeczeństwa, które rząd powinien przygotować. Ta niewiara wśród ludzi wynika też z braku edukacji i wiedzy" – zaakcentowała na koniec.
Autorka: Ewa Bąkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu