Na alarm biją już nie tylko dietetycy, lecz także organizacje pozarządowe, lekarze, Instytut Żywności i Żywienia, a nawet Najwyższa Izba Kontroli i sanepid – nasze dzieci niebezpiecznie szybko przybierają na wadze. – Tyją dziesięciokrotnie szybciej niż amerykańskie – ostrzega Fundacja BOŚ, na zlecenie której problem zbadał instytut TNS Polska.
Już dwa lata temu zajęło się nim Centrum Zdrowia Dziecko, które wyliczyło, że 13 proc. najmłodszych obywateli zmaga się z nadwagą. Były jednak regiony, gdzie sytuacja wyglądała dużo gorzej – na Mazowszu problem otyłości w 2010 r. dotyczył 18 proc. chłopców i 14 proc. dziewczynek. Rok później podobne badanie przeprowadziła NIK i oszacowała, że nadwagę w skali całego kraju ma już 18 proc. dzieci. W ciągu 20 lat ich liczba wzrosła trzykrotnie. Eksperci ostrzegają, że jeżeli nasze pociechy nadal będą tak szybko przybierały na wadze, to za 10 lat będą grubsze niż mali Amerykanie chowani na hamburgerach i coli.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.