Krótki czas pomiędzy szczepieniem a chorobą uzasadnia odszkodowanie. Ale nie w Polsce

Szczepienie dziewczynki na wirus brodawczaka ludzkiego HPV
W praktyce zawodowej spotkałem się kilkukrotnie z sytuacjami, gdy dochodziło do błędów lekarskich, a lekarze starali się przerzucić odpowiedzialność na producentów leków. Duże koncerny farmaceutyczne nie cieszą się sympatią, więc zrzucanie na nie winy jest wygodne i niekiedy skuteczneShutterStock
9 września 2017

Koncerny farmaceutyczne przekonują, że szczepionki są bezpieczne. I nie chcą płacić odszkodowań za powikłania. Sądy jednak coraz częściej stają po stronie obywateli. Na razie we Francji czy w Niemczech. W Polsce jeszcze nie. Czy da się to zmienić?

3076948-magazyn-dgp-10-wrzesnia-2017.png
Magazyn DGP 10 września 2017

W grudniu 1998 r. Mikołaj dostał szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Lek, który przyjął, wyprodukował światowy potentat – Sanofi Pasteur. Do lipca 1999 r. mężczyzna przyjął kolejne dwie dawki (konieczne, by uzyskać wieloletnią odporność). Już w sierpniu zaobserwował u siebie różne zaburzenia zdrowotne. Chodził od lekarza do lekarza. Część medyków mówiła, że wszystko jest z nim w porządku. Inni – że zauważają u niego objawy choroby, ale nie wiedzą jakiej. Diagnozę postawiono w listopadzie 2000 r. – stwardnienie rozsiane (SM). Stan Mikołaja z miesiąca na miesiąc się pogarszał. W ciągu kilku lat jego życie zaczęło w pełni zależeć od rodziny. W 2011 r. zmarł.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.