Lekarz na oddziale ratunkowym poza kodeksem pracy

Więcej pracy za mniejsze pieniądze, bez kodeksowych przywilejów, ale w ramach pracowniczej podległości – tak najnowsze propozycje dotyczące dyżurów medycznych oceniają lekarze.

Karolina Podsiadły-Gęsikowska, adwokat z kancelarii adwokacko-radcowskiej Podsiadły-Gęsikowska, Powierża
Karolina Podsiadły-Gęsikowska, adwokat z kancelarii adwokacko-radcowskiej Podsiadły-Gęsikowska, Powierża

Pod koniec zeszłego tygodnia do Sejmu trafił poselski projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych. Umożliwia on, na uproszczonych zasadach, pracę w naszym kraju personelowi medycznemu spoza UE. Zawiera on również wiele rozwiązań, które w zamyśle mają ułatwić organizację pracy w czasie pandemii, budzą jednak obawy środowiska medycznego. Jednym z nim jest wyłączenie przepisów kodeksu pracy dotyczących wynagradzania godzin nadliczbowych w odniesieniu do dyżurów medycznych pełnionych przez pracowników szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR) oraz zespołów ratownictwa medycznego (ZRM).

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.