Polskie pielęgniarki: Pracują na dwóch etatach, ale i tak muszą dorabiać prywatnymi wizytami. Pogardzane przez lekarzy i pacjentów

pielęgniarka
Idziesz do pracy i dostajesz ciągle po głowie: od pacjentów, oddziałowej, ordynatora. Nie ma dyżuru, żeby ktoś mi nie naubliżał. Dużo rzadziej obrywają lekarze i pielęgniarze. Facetów się nie rusza. ShutterStock
23 czerwca 2018

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie odwołał wcześniej zaplanowane zabiegi i operacje. Podobna sytuacja zdarzyła się w kwietniu w Szpitalu im. N. Barlickiego w Łodzi. Przyczyną była nieobecność pielęgniarek, które przebywały na zwolnieniu lekarskim. Od paru miesięcy pielęgniarki i położne ze Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach domagają się m.in. podwyżek oraz zwiększenia zatrudnienia, podobnie ich koleżanki z Ostrowca Świętokrzyskiego. Takich miejsc zapalnych w całym kraju jest więcej.

„Należy pokazać kochane koleżanki, jaka jest sytuacja i 1–2 miesiące zostać na jednym etacie, i to jeszcze w konkretnych miesiącach, i w całej Polsce. Zobaczycie, jak szybko będą podwyżki godne naszej pracy”– napisała na forum internetowym jedna z pielęgniarek.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.