Od lutego szpital, który zapewni zawałowcom rehabilitację i wyprowadzi ich na prostą tak skutecznie, że szybko wrócą do pracy, dostanie finansową premię z NFZ.
Polscy lekarze dobrze sobie radzą z ratowaniem pacjentów po zawałach. Także dlatego, że tego typu działania od lat były bardzo wysoko wyceniane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Gorzej jest jednak z opieką po wyjściu ze szpitala. Zazwyczaj pacjenci na własną rękę muszą szukać rehabilitacji, a potem miesiącami czekać w kolejkach na kontrolę. W efekcie – jak tłumaczy prof. Piotr Jankowski, przewodniczący Komisji Promocji Zdrowia Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego – jedynie 23 proc. pacjentów jest rehabilitowanych, a czas oczekiwania na rozpoczęcie zabiegów wynosi średnio 52 dni.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.