Ma zminimalizować ryzyko błędów medycznych, a tym samym zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, ale i lekarzy. Mowa o specjalnej okołooperacyjnej karcie kontrolnej. Resort zdrowia chce ją obowiązkowo wprowadzić we wszystkich szpitalach.
Zdaniem wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej profesora Romualda Krajewskiego, to dobry pomysł.
- Fundusz zdrowia sfinansuje szczepionki dla dzieci
- EKUZ to za mało. Lepiej wykupić dodatkowe ubezpieczenie
- Więcej leków dla chorych na raka
- Ochrona zdrowia musi w końcu stać się priorytetem
- UE: Nowe logo ma potwierdzić prawdziwość leków
- Fizjoterapeuci chcą samodzielnie planować pacjentom zabiegi
- Leki psychoaktywne apteka wyda tylko pełnoletniemu
- Taki dokument jest już wdrażany w bardzo wielu krajach i przynosi pożądany skutek - przyznaje profesor.
Z inicjatywą takiej karty wyszła Światowa Organizacja Zdrowia. Według niej, stosowanie karty kontrolnej w znaczącym stopniu zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań pooperacyjnych oraz ryzyko śmierci.
Kartę stosuje już około 100 tysięcy szpitali na całym świecie. Okołooperacyjna karta kontrolna ma być wprowadzona we wszystkich oddziałach i jednostkach zabiegowych w Polsce i stanowić część historii choroby.
Taką zmianę przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia ministra.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu