Za kilka tygodni w kraju pojawi się kilkaset kilometrów jezdni, za które nikt nie będzie się czuł odpowiedzialny. Trzeba je będzie komuś „sprzedać”.
Samorządy szykują się do rozgrywki pomiędzy sobą o to, kto powinien zająć się niechcianymi drogami – czyli komu można będzie podrzucić niechciane jajo. 8 lipca wejdzie w życie nowelizacja ustawy o drogach publicznych, która wprowadza tzw. kaskadowe przekazywania sobie dróg przez ich zarządców. W uproszczeniu oznacza to tyle, że gminy, powiaty i województwa będą mogły przekazywać sobie nawzajem odcinki dróg w sytuacji, gdy uznają, że ich nie stać na ich utrzymanie lub gdy dojdą do wniosku, że kto inny powinien nimi zarządzać. Spory są nieuniknione, a ich rezultatem może być chaos drogowy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)