Rozbudowę infrastruktury przed Euro 2012 rząd próbował przedstawić jako sukces w gierkowskim stylu. Niby że były pewne problemy i niedoskonałości, ale generalnie się udało i wszystkim się żyje dostatniej. Fakt, że udało się na przykład otworzyć dla aut autostradę A2 do Warszawy, był przedstawiany tak optymistycznie, że przyćmił potężne opóźnienia na innych placach budów.
Marek Siudaj, kierownik działu branże i firmy
Najwyraźniej odtrąbienie zwycięstwa spowodowało, że kolejne budowy, które już przed Euro szły ślamazarnie, spowalniają jeszcze mocniej. Tak się dzieje i na autostradach, i na liniach kolejowych, a ostatnio także przy budowie terminala LNG. Na dodatek jest coraz mniej tych, którzy mogą budować.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.