Lokalne drogi stają się kukułczym jajem. Wskutek zmian przepisów niebawem może się okazać, że żaden szczebel administracji – ani rząd, ani samorządy – nie będzie chętny do zarządzania nimi i ponoszenia kosztów ich utrzymania. Oznacza to dalszą degradację infrastruktury, z której na co dzień korzystają miliony Polaków. Efekt zmiany w ustawie o drogach publicznych, która jest planowana na początek października, dotknie nas zatem dość szybko.
Nowelizacja wprowadza strategiczne zmiany w zarządzaniu siecią dróg. W założeniu ma ona rozwiązać problemy samorządów z – jak same to określają – „niechcianymi prezentami drogowymi”. W praktyce stworzy nowe kłopoty.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)