Autopromocja

Ekspert z USA: LOT powinien domagać się rekompensaty za Dreamlinery

Start Boeinga 787 Dreamliner w barwach PLL LOT
Profesor Donald Sadoway uważa, że problem z zapalającymi się akumulatorami może podważyć zaufanie do Boeinga. ShutterStock / Matthew Thompson/Boeing
30 stycznia 2013

LOT powinien domagać się od Boeinga jakiejś formy rekompensaty - na przykład udostępnienia innych samolotów na czas naprawy Dreamlinerów. Taka opinię wyraził w wywiadzie dla Polskiego Radia Donald Sadoway, ekspert w dziedzinie technologii akumulatorów i profesor prestiżowego Instytutu Technologicznego Massachusetts.

Profesor Donald Sadoway uważa, że problem z zapalającymi się akumulatorami może podważyć zaufanie do Boeinga. "W samolotach nie ma drugiej szansy. Błędy kończą się na cmentarzu" - mówi profesor Sadoway.

Jest on przekonany, że Boeing pracuje dzień i noc, by rozwiązać problem. Jednak linie lotnicze, które kupiły Dreamlinery, każdego dnia ponoszą straty. "Nie byłbym zaskoczony, gdyby niektóre z tychy firm zażądały rekompensaty od Boeinga" - podkreśla amerykański ekspert. Uważa on, że polskie linie lotnicze LOT mogłyby zwrócić się do Boeinga o samoloty zastępcze: "Gdybym był szefem LOT-u, zadzwoniłbym tez do prezesa Boeinga i powiedział: Czy możecie na czas naprawy Dreamlinerów podesłać do wykorzystania Boeingi 777, które będziemy mogli używać zamiast 787. Dziękujmy Panu bardzo". 

Donald Sadoway podkreśla, że LOT i inni właściciele Dreamlinerów powinni domagać się od Boeinga pełnej informacji na temat problemów z Dreamlinerami, ponieważ firma ta nie ujawnia wszystkiego opinii publicznej oraz mediom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.