Autopromocja

Być albo nie być. LOT czeka na nowego prezesa i decyzję rządu

samolot, pieniądze, transport
LOT potrzebuje terapii wstrząsowej. Zamiast planowanego zysku w wysokości ponad 50 mln zł w 2012 r. znowu będzie strata w okolicach 200 mln zł. ShutterStock
4 lutego 2013

Rada nadzorcza LOT-u zbierze się dziś o godz. 13. Najważniejszym punktem posiedzenia będą przesłuchania kandydatów na stanowisko prezesa spółki. Powalczy o nie pięciu menedżerów. Pod koniec stycznia DGP ujawnił nazwiska czterech z nich. Na krótkiej liście znaleźli się: Andrzej Wysocki, Tomasz Dembski, Marek Mazur i Sebastian Mikosz. Każdy z nich miał już doświadczenie w zarządzaniu spółką. Według informacji DGP jest jednak mało prawdopodobne, żeby doszło dziś do rozstrzygnięć.

Dla losów spółki ważniejsze od nazwiska prezesa będzie bowiem to, czy rząd zdecyduje się na jej ratowanie. Od losów restrukturyzacji LOT-u zależy posada Mikołaja Budzanowskiego nadzorującego spółkę ministra skarbu państwa. W piątek premier Donald Tusk zapowiedział, że Budzanowski straci stanowisko, jeśli program restrukturyzacji narodowego przewoźnika się nie powiedzie.

1192494-i02-2013-024-000000900-803.jpg
Skutki upadłości w lotnictwie

W resorcie skarbu słowa premiera wzięto za dobrą monetę. – Jeszcze na początku stycznia z kancelarii premiera dochodziły głosy o cichym przyzwoleniu na możliwą upadłość LOT-u. Dziś premier oczekuje efektów restrukturyzacji. To zielone światło do działania – usłyszeliśmy w MSP.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.