Na porzucone przez firmę Astaldi dwie ważne magistrale kolejowe wejdą głównie firmy z grupy PKP. Tak ma być szybciej. Tylko czy na pewno nie drożej i gorzej?
Mająca kłopoty finansowe włoska spółka zrezygnowała z remontów dwóch ważnych odcinków magistral z Warszawy do Lublina i z Wrocławia do Poznania pod koniec września. Z tego powodu znacznie przeciągną się utrudnienia dla podróżnych.
Doskwierają one zwłaszcza na torach ze stolicy do Lublina, które są całkowicie zamknięte od czerwca 2017 r. Pociągi kursujące między tymi miastami muszą jeździć objazdem m.in. przez Lubartów i Parczew, co wydłuża podróż o godzinę. Przez roboty znacznie dłużej trwa też transport węgla z kopalni w Bogdance, a takie miasta jak Puławy czy Nałęczów są całkowicie odcięte od kolei. Komunikacyjne problemy Lubelszczyzny dodatkowo potęguje przebudowa drogi do stolicy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.