Pogoń za tanimi materiałami na wartej 908 mln zł budowie S2 kończy się skandalem. Podczas rutynowych badan laboratoryjnych GDDKiA wyszło na jaw, ze przy budowie nasypów wykonawca użył niezgodnych z kontraktem materiałów, m.in. gliny zamiast piasku. – W nasypach są m.in. stare potłuczone sedesy, umywalki i śmieci - twierdzi nasz informator. – Nikt o zdrowych zmysłach nie używałby sedesów do budowy nasypów – odpowiada rzecznik Bilfinger Berger Mateusz Gdowski.
Afera przy budowie trasy S2 w Warszawie wybuchła, gdy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zażądała od firmy Arcadis-Egis zwolnienia pięciu osób odpowiedzialnych za nadzór nad inwestycją. Sygnały o inżynierach kontraktu działających po stronie wykonawcy, którego powinni kontrolować, docierają do DGP także z autostrady A4 Tarnów – Korczowa.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
