Gospodarka obiegu zamkniętego to konieczność, która zmieni codzienne życie mieszkańców i finanse gmin. O szczegółach nadchodzących reform i rządowych planach opowiedziała Anita Sowińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska w studiu DGP podczas Kongresu Perły Samorządu w Toruniu.
Reforma Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) to zmiana bardzo wyczekiwana przez samorządy terytorialne. Ma przenieść koszty utrzymania systemu zbiórki i recyklingu odpadów z samorządów oraz mieszkańców na firmy wprowadzające produkty w opakowaniach. Wciąż trwają prace nad przepisami.
Pełny ROP w 2029 roku
– Prace są na ostatnim etapie konsultacji, a projekt zyskał już pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Reforma ma trafić do Parlamentu jeszcze w tym roku. Choć proces jest skomplikowany, Polska nigdy nie była tak blisko wdrożenia tych przepisów. Pełne funkcjonowanie systemu ROP zaplanowano na 2029 rok – powiedziała Anita Sowińska.
Nowy model oparto na centralnej roli NFOŚiGW oraz urzędów marszałkowskich, będących łącznikiem z biznesem. Trafiająca tam opłata produktowa zasili samorządy oraz branżę recyklingu. Rozwiązanie to, wzorowane na systemie czeskim, ma zdjąć z mieszkańców i gmin ciężar kosztów, które dotychczas ponosili przez wadliwie działający system oparty na dokumentach DPR (potwierdzających recykling).
Anita Sowińska zaznaczyła, że gospodarka obiegu zamkniętego jest jednak pojęciem szerszym niż obejmującym same opakowania. Resort wdraża zmiany sektorowo. O ile recykling sprzętu elektrycznego wypada dobrze, o tyle kolejnym krokiem są odpady budowlane oraz tekstylia. W branży budowlanej wprowadzono już obowiązek selektywnej zbiórki frakcji.
– Dla tekstyliów trwają przygotowania. Zgodnie z dyrektywą przepisy muszą powstać do czerwca przyszłego roku, co pomoże okiełznać zalew taniej odzieży niskiej jakości – dodaje.
Finansowanie także z KPO i funduszy UE
Wiceminister wskazała również na źródła finansowania transformacji, w tym środki z KPO, programu FEnIKS oraz Funduszu Modernizacyjnego. Gminy mogą korzystać z mniejszych programów, takich jak 60 mln zł z opłat za kubeczki (SUB) na sprzątanie czy z funduszy na plany adaptacji do zmian klimatu. Docelowo to właśnie strumień środków z ROP zagwarantuje pieniądze na nowoczesne sortownie.
Odnosząc się do obaw samorządów dotyczących systemu kaucyjnego, wiceminister wyjaśnia, że mowa tu o mniejszych przychodach, a oba systemy, czyli kaucja oraz ROP są niezbędne i muszą współistnieć.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.
PAO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu