Nie traćmy czasu na jałową polemikę – Polska potrzebuje systemu kaucyjnego

butelka kaucja fot. shutterstock
<p>butelka kaucja fot. shutterstock</p>Shutterstock
4 listopada 2022
Artykuł sponsorowany

Systemy kaucyjne w poszczególnych państwach różnią się nie tylko wysokością kaucji, ale także rodzajem przyjmowanych opakowań. Butelki szklane ma w swoich systemach depozytowych 38 z 45 państw, ale już tylko dwanaście z nich obejmuje szkło jednorazowe. Polska biorąc za przykład dobre wzorce i własną specyfikę handlu, będzie miała system kaucyjny oparty na butelkach PET do 3 l, szklanych wielokrotnego użytku do 1,5 l oraz puszkach aluminiowych do 1 l. O ile projekt trafi do Sejmu i zostanie przyjęty przez parlamentarzystów.

Systemy kaucyjne (depozytowe) mają wieloletnią tradycję, szerzej rozpowszechnioną u nas w okresie PRL. Współczesne systemy gospodarowania odpadami działają efektywnie w tych państwach, w których położono nacisk na tzw. Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta (ROP). W Polsce nie sformalizowano jeszcze kluczowego z nich, ale powinno to się zmienić w najbliższych miesiącach. Lada moment, zgodnie z medialnymi zapowiedziami, projekt systemu kaucyjnego ma trafić do Sejmu. W projekcie zapisano dwuletni okres dostosowawczy do nowych przepisów – te miałyby zacząć obowiązywać od 2025 roku. Zmiany są oczekiwane przez rynek. Zgodnie z unijnymi wymogami, sami producenci branży napojowej, mają odpowiadać za wprowadzane przez siebie na rynek opakowania, pokrywając w całości lub przynajmniej w części, koszty systemu depozytowego. Celem jest lepsze zagospodarowanie odpadów pokonsumpcyjnych i zmniejszenie wpływu ich negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Zgodnie z wymogami unijnej dyrektywy SUP (Single-Use Plastics), państwa Unii Europejskiej powinny objąć selektywną zbiórką 77 proc. jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych od 2025 r., a w 2029 roku – już 90 procent. System kaucyjny jest instrumentem wymierzonym w te surowce, których dotychczasowa zbiórka była mało efektywna, dlatego koncentruje się przede wszystkim na butelkach po napojach z tworzyw sztucznych. Każdy sklep powyżej 200 mkw., a mniejsze placówki handlowe dobrowolnie, będzie  przyjmować puste butelki i puszki od klientów. Konsumenci, którzy odniosą je do sklepów odzyskają kaucję. Jak pokazują przykłady systemów kaucyjnych, np. w Norwegii tą drogą odzyskuje się 92 proc. butelek plastikowych .

System kaucyjny powinien być jasny i zrozumiały dla wszystkich uczestników (od wprowadzających, przez jednostki handlowe, aż po konsumentów). I taki może być w Polsce – zgodnie z projektem obejmie butelki PET do 3 l, szklane zwrotne do 1,5 l oraz puszki aluminiowe do 1 l. To jest jest rozsądna odpowiedź na możliwości handlu detalicznego – nie wymaga znacznej powierzchni magazynowej, co było wywoływało troski małych sklepów. Jest również przyjazny dla konsumentów, kluczowego ogniwa całego systemu. Butelki szklane jednorazowe pozostawiono zatem w systemach gminnych, ponieważ już teraz sprawnie funkcjonują- Polska pozyskuje najwięcej frakcji szklanej w Europie – ok. 70 proc. opakowań szklanych poddawanych jest recyklingowi w ramach już funkcjonujących systemów gminnej zbiórki i segregacji odpadów opakowaniowych. Nie ma więc potrzeby dublować tego procesu, bo jak pokazuje przykład Niemiec, gdzie objęto kaucją butelki szklane, pogorszyło to, przynajmniej w pierwszych latach działania systemu, zbiórkę tego surowca.

Dyskusja na temat konieczności wdrożenia nowego systemu kaucyjnego w Polsce trwa od kilku lat. Każdy kolejny miesiąc zwłoki legislacyjnej, skraca niezbędny czas dostosowania się rynku do nowych regulacji.Zmiany mają charakter strukturalny i obejmą wiele różnych sektorów od producentów opakowań, handel, branżę spożywczą, po podmioty odpowiedzialne za recykling czy zagospodarowanie odpadów komunalnych przez gminy.

Damian Kuraś, dyrektor Instytutu ESG.
Damian Kuraś, dyrektor Instytutu ESG.

Do tego dochodzi presja czasu związana z koniecznością spełnienia wymogów środowiskowych, nakreślonych przez Unię Europejską. Dobrze, że wypracowano sensowny kompromis dotyczący kształtu systemu kaucyjnego – pozostaje kwestia proceduralna związana z przeprowadzeniem procesu legislacyjnego. Pozostaje mieć nadzieję, że starczy determinacji, by postawić przysłowiową „kropkę nad i” i uchwalić dobre prawo, któremu poświęcono tyle uwagi.

Autorem tekstu jest Damian Kuraś, dyrektor Instytutu ESG.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Artykuł sponsorowany

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.