Autopromocja

Za dwa lata nie napijemy się już przez słomkę

Plastikowe butelki
150 mln ton to szacowana całkowita waga plastiku dryfującego po morzachShutterStock
25 października 2018

Słomki, patyczki do uszu, reklamówki, opakowania żywności na wynos, mieszadełka do napojów i inne przedmioty z tworzyw sztucznych, które mają ekologiczne odpowiedniki, muszą zniknąć ze sklepów do 2021 r. Tak zdecydował wczoraj Parlament Europejski, przyjmując ogromną większością głosów dyrektywę dotyczącą ograniczenia wpływu na środowisko produktów z tworzyw sztucznych.

Państwa członkowskie zobowiązały się także do zredukowania do 2025 r. co najmniej o jedną czwartą korzystania z innych nieekologicznych przedmiotów, dla których na razie nie jest łatwo znaleźć zamienniki. Chodzi o opakowania na lody, desery i krojone owoce. W takim samym przedziale czasowym mają doprowadzić do tego, aby 90 proc. butelek po napojach było poddawanych recyklingowi.

Kraje UE zobowiązały się też zminimalizować ilość odpadów z artykułów tytoniowych (zwłaszcza filtrów zawierających tworzywa sztuczne). Zgodnie z założeniami dyrektywy do 2025 r. takich śmieci ma być mniej o połowę, a do 2030 r. – aż o 80 proc. Koncerny tytoniowe docelowo będą musiały ponosić część kosztów zbiórki odpadów po ich wyrobach, łącznie z wydatkami na transport i utylizację. Według badań naukowych niedopałki papierosów to drugie co do wielkości źródło zanieczyszczeń jednorazowymi produktami zawierającymi plastik (zaraz po pojemnikach i nakrętkach). Jeden niedopałek papierosa może skazić od 500 do 1000 l wody.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.