Decyzja Londynu o wydłużeniu o pięć lat pożegnania z autami na benzynę i dieslami nie zwiastuje szerszej zmiany trendu.
Ogłoszone w zeszłym tygodniu przez premiera Rishiego Sunaka przesunięcie wejścia w życie zakazu sprzedaży nowych aut napędzanych benzyną lub dieslem z roku 2030 na 2035 r. – spotkało się z niechętną reakcją nie tylko po stronie ruchów ekologicznych czy opozycji, lecz także większości koncernów motoryzacyjnych. Po trzech latach od wyznaczenia obowiązujących do tej pory planów odejścia od silnika spalinowego branża jest niechętna do kolejnej zmiany strategii i pompowania środków w produkcję aut opartych na schyłkowej technologii.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.