Czynsz, odsetki, nawet opłaty za przedszkole pokryją za klienta sprzedawcy mieszkań. Ścigają się na oryginalne promocje, bo same obniżki cen nie wystarczają. I wychodzą na swoje.
W mieszkaniach klienci przebierają jak w ulęgałkach, ceny spadają, deweloperzy robią więc, co mogą, by sprzedać ich jak najwięcej.
Ronson oferuje w kilku warszawskich inwestycjach spłatę za klienta odsetek od kredytu hipotecznego i opłacanie czynszu przez rok. Szacuje, że w zależności od mieszkania dofinansowanie może miesięcznie wynieść od 1,5 do nawet 6,5 tys. zł. JW Construction obniża ceny wybranych mieszkań do poziomu, który pozwoli na płacenie takiej raty kredytu, jakiej kupujący mógłby oczekiwać, biorąc udział w programie „Rodzina na swoim” rozciągniętym nie na 8 lat (tak długo rząd płaci połowę odsetek od kredytu), lecz na 30 lat. Krakowski Atal oferuje 5–10 tys. zł do wykorzystania w jednej z sieci marketów budowlanych, a Robyg przy zakupie mieszkania w Gdańsku dopłaca przez rok do miejsca w prywatnym przedszkolu. Czesne – 590 zł miesięczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.