Autopromocja

Kupujący dyktują warunki na rynku mieszkań używanych

Wynajem mieszkania
Kupującym mieszkania używane udaje się wynegocjować coraz wyższe upusty.ShutterStock
22 czerwca 2012

Kupującym mieszkania używane udaje się wynegocjować coraz wyższe upusty, co oznacza, że to oni dyktują warunki na rynku i ta tendencja powinna się utrzymywać w najbliższych miesiącach - przewidują analitycy rynku nieruchomości.

Zdaniem analityków agencji nieruchomości Emmerson, kupujący mieszkania znajdują się teraz w lepszej pozycji negocjacyjnej i starają się to wykorzystywać dążąc do obniżki ceny początkowej. Z danych agencji wynika, że w maju do najwyższej przeceny lokalu mieszkalnego z drugiej ręki doszło w Warszawie.

"Cena mieszkania o powierzchni 74 m kw. została obniżona o blisko 133 tys. zł. To była rekordowa przecena, bo w pozostałych głównych miastach przeceny były już dużo niższe. Wszędzie widać jednak tendencję do niższych upustów" - podkreślił pełnomocnik zarządu w agencji Emmerson Jarosław Skoczeń.

We Wrocławiu największa obniżka w ubiegłym miesiącu sięgnęła 27 tys. zł, w Krakowie 24 tys. zł. Analitycy podkreślają jednak, że wysokie obniżki rzędu kilkudziesięciu i więcej tysięcy złotych należą jednak do rzadkości. Zwykle wynikają one z determinacji sprzedającego.

Analitycy Emmersona obliczyli średnią różnicę między ceną transakcyjną a ofertową na podstawie transakcji lokalami z rynku wtórnego na pięciu głównych rynkach mieszkaniowych w kraju - w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. Z zebranych danych wynika, że w styczniu br. ta średnia różnica wyniosła 13,3 tys. zł, w lutym - 15,4 tys. zł, w marcu - 16 tys. zł, w kwietniu 14,6 tys. zł, a w maju 15,3 tys. zł.

Z transakcji przeprowadzonych przez agencję wynika, że w maju najtrudniej było wynegocjować upusty osobom zainteresowanym kupnem mieszkań z segmentu popularnego. W przypadku takich lokali mieszkalnych o powierzchni między 40 a 60 m kw. średnia obniżka wyniosła 3,1 proc. wyjściowej ceny. Z drugiej strony największe obniżki można było wynegocjować w przypadku największych lokali o metrażu wynoszącym ponad 80 m kw., przeciętny upust w tym segmencie wyniósł 4,7 proc. Jeżeli chodzi o najmniejsze mieszkania, których metraż nie przekracza 40 m kw., to średni wynegocjowany rabat kształtował się na poziomie 4,1 proc. Osoby zainteresowane mieszkaniami z przedziału od 60 do 80 m kw. musiały zadowolić się średnią obniżką rzędu 4,4 proc.

Zdaniem analityków w najbliższym czasie tendencje na rynku będą nadal sprzyjać kupującym, co oznacza, że sprzedający muszą zaoferować wyższe upusty.

"Z powodu kryzysu część osób wstrzymuje się z kupnem mieszkania, czekając na nadejście lepszych czasów, poza tym nadchodzą wakacje, a wtedy panuje zazwyczaj zastój na rynku. Kupujących trzeba więc będzie zachęcić do transakcji niższymi cenami" - powiedział PAP Skoczeń.

Z danych agencji Metrohouse wynika, że w maju największe różnice między cenami ofertowymi i transakcyjnymi zanotowano w Poznaniu, gdzie sięgnęły 5,4 proc. W Krakowie różnice te wyniosły 3,6 proc., w Warszawie - 2,5 proc., we Wrocławiu - 2,2 proc., a w Gdańsku - 0,2 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.