Autopromocja

Mieszkanie dla Młodych: Rząd oszczędzi na programie. Brakuje mieszkań w ofercie deweloperów

nieruchomość, nieruchomości, klucze, dom, mieszkanie, deweloper
Tegoroczny budżet programu MdM to 600 mln zł. Wykorzystać uda się 300–350 mln zł. Reszta przepadnie, bo na kolejny rok pieniędzy przesunąć nie możnaShutterStock
4 lutego 2014

W ofercie deweloperów brakuje mieszkań, które pozwoliłyby w całości wykorzystać budżet MdM na 2014 r. – oceniają specjaliści. Rząd przeznaczył na dopłaty 600 mln zł. Uda się wydać 300–350 mln zł. Deweloperzy i bankowcy ostrzegają, że osoby, którym bank nie zdąży wypłacić ostatniej raty kredytu – z dopłatą – do końca zakładanego roku kalendarzowego, znajdą się w pułapce. Dopłata przepadnie

Tegoroczny budżet programu MdM to 600 mln zł. Wykorzystać uda się 300–350 mln zł. Reszta przepadnie, bo na kolejny rok pieniędzy przesunąć nie można

Z pełnym wykorzystaniem budżetu Mieszkania dla Młodych na 2014 r. będzie duży problem. Ponieważ wypłata zwykle ma następować po uzyskaniu przez dewelopera pozwolenia na użytkowanie, pieniądze z MdM na 2014 r. będą wspierać zakup tylko lokali gotowych i planowanych do oddania w tym roku. Z szacunków firmy Reas monitorującej rynek nowych mieszkań wynika, że w całym kraju może być w tym roku kilkanaście tysięcy mieszkań odpowiadających wymaganiom programu.

– Jeśli deweloperzy w dużych miastach zdecydują się na takie obniżki cen niektórych mieszkań, aby dostosować je do MdM, w ramach programu zaoferowanych może zostać ok. 13 tys. lokali już gotowych bądź oddawanych jeszcze w tym roku – ocenia Katarzyna Kuniewicz, dyrektor działu badań i analiz rynku Reas.

Biorąc pod uwagę, że średnia dopłata do pierwszych wniosków zaakceptowanych przez banki w MdM wyniosła 21–22 tys. zł, budżet programu na ten rok może zostać w takim razie wykorzystany na poziomie 300–350 mln zł.

– W ofercie deweloperów jest zbyt mało mieszkań, aby wykorzystać całe 600 mln zł – przyznaje Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD).

Zdaniem przedstawicieli branży już w najbliższych miesiącach w ich ofercie zacznie przybywać mieszkań oferowanych w ramach MdM, tyle że głównie z terminami oddania na 2015–2016 r. Problem w tym, że nie ma możliwości, by niewykorzystane pieniądze z budżetu MdM na 2014 r. zasiliły budżety programu w kolejnych latach. Jak wskazuje Bogusław Białowąs z Banku Gospodarstwa Krajowego, środki na MdM pochodzą z rezerwy celowej na dany rok budżetowy, która musi zostać wykorzystana w jego trakcie.

PZFD zwraca uwagę, że środki z MdM mogą przepaść także już po ich przyznaniu konkretnemu klientowi, jeśli okaże się, że bank, np. z powodu opóźnień w budowie, nie może wypłacić ostatniej transzy, razem z dopłatą, w ustalonym wcześniej roku, lecz dopiero w kolejnym.

BGK przyznaje, że dopłata nie może być przesunięta na kolejny rok budżetowy i musi być zrealizowana w roku, którego limit budżetowy obciążyła. Oznacza to rok, w którym została zaplanowana do wypłaty, a nie ten, w którym została przyznana.

– Dlatego ważne jest rzetelne i odpowiedzialne planowanie. Jeżeli deweloper przewiduje zakończenie w końcu grudnia, bezpieczniej jest zaplanować wypłatę na styczeń następnego roku, w ciężar limitu budżetowego kolejnego roku – wskazuje Białowąs.

Także banki, które już zaczęły udzielać kredytów w ramach MdM, przyznają, że takie ryzyko istnieje. – Nasi doradcy hipoteczni, w przypadku zaplanowanej na grudzień wypłaty ostatniej transzy kredytu, zwracają klientom uwagę na potencjalne ryzyko związane z brakiem możliwości otrzymania dofinansowania wkładu własnego – zapewnia Tomasz Bogusławski z Pekao.

Banki i deweloperzy przyznają, że jeśli do opóźnienia nie dojdzie z winy klienta, od nich właśnie będzie można domagać się w takim przypadku odszkodowań. Zgadza się z tym resort infrastruktury. – Jedyne ryzyko możliwości wstrzymania dopłaty występuje w sytuacji, kiedy bank kredytujący nie wystąpi do BGK z wnioskiem o przekazanie środków z tytułu dofinansowania wkładu własnego w terminie określonym w ustawie. Taka sytuacja będzie winą, niedopatrzeniem banku kredytującego, tak więc nabywca ma do banku roszczenie o pokrycie strat, które poniósł w wyniku błędu banku – przekazał nam Piotr Popa, rzecznik resortu. Jego zdaniem, co do zasady, jeśli inwestycja przeciągnie się na następny rok kalendarzowy, to dopłata będzie i tak zrealizowana do końca IV kw. roku poprzedniego.

– Chcemy zwrócić się do ministerstwa i BGK z propozycją przedyskutowania tej sprawy. Może uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby uniknąć ryzyka utraty dopłaty. Na przykład przez otwieranie w BGK rachunków powierniczych przypisanych do beneficjentów MdM, na których rezerwowane byłyby pieniądze zaplanowane do późniejszej wypłaty – proponuje Bolesław Meluch ze Związku Banków Polskich.

Współpraca Anna Krzyżanowska

Brakuje lokali, by wyczerpać w tym roku dopłaty z programu MdM

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.