Autopromocja

Szef PZFD: Na rynku mieszkaniowym powinno być stabilnie [WYWIAD]

mieszkanie, kredyt mieszkaniowy, nieruchomości, rata
Szef PZFD: Na rynku mieszkaniowym powinno być stabilnie [WYWIAD]ShutterStock
24 lipca 2024

- Cieszy nas odkrycie kart w sprawie dopłat do kredytów mieszkaniowych. W przeciwieństwie do poprzedniego programu #naStart jest adresowany do osób naprawdę potrzebujących - uważa Bartosz Guss, nowy dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich, były wiceprezydent Poznania. 

Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad wdrożeniem kredytu #naStart. Po wakacjach ustawa ma trafić do Sejmu. Branża cieszy się z tego rozwiązania?

Na pewno ucieszyło nas to, że ministerstwo odkryło karty i przedstawiło szczegóły wdrażanych rozwiązań. Okres niepewności nie sprzyjał decyzjom konsumenckim. Planowane warunki przyszłego kredytu zawierają ograniczenia, m.in. w kwestii limitów dochodowych i liczby możliwych wniosków składanych w danym kwartale. W przeciwieństwie do poprzedniego programu Bezpieczny kredyt 2 proc., jest on adresowany do osób naprawdę potrzebujących. Według ostatnich badań mamy jeden z najwyższych poziomów oprocentowania kredytu hipotecznego w Europie, co powoduje, że istnieje duża grupa odbiorców, która nie może pozwolić sobie na zakup własnego mieszkania. Z perspektywy rynku nieruchomości jest to więc program szyty na miarę i nie spowoduje jakichś turbulencji związanych ze składaniem lawinowej ilości wniosków.

Istnieje jednak spora obawa o wzrost cen na rynku. Mamy dwugłos w tej sprawie – minister rozwoju Krzysztof Paszyk zapewnia, że ceny nie wzrosną, innego zdania jest jednak spora część ekspertów i resort finansów.

Skłaniałbym się ku stanowisku ministra Paszyka. Z uwagi na wspomniane wcześniej limity kredytowe i ograniczenia liczby składania wniosków sytuacja na rynku powinna być stabilna. Jeśli miałbym coś krytykować, to zawiłość zasad. Nabywcom trudno będzie samodzielnie ocenić, czy będą mogli skorzystać z programu, czy jednak się nie kwalifikują.

Czyli – pana zdaniem – ceny utrzymają się na podobnym poziomie. Jak długo?

O stabilizacji cen można mówić w horyzoncie kilkumiesięcznym. Nie chciałbym prognozować sytuacji w dłuższym terminie, bo ta może zależeć od czynników makroekonomicznych czy globalnych zjawisk. Moje przewidywania dotyczą ogólnej sytuacji w całym kraju. Regionalnie będą pewne odchylenia – sytuacja chociażby na łódzkim rynku jest przecież inna niż w Krakowie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.