Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciele gruntów nie uciekną przed rentą planistyczną

Skierowany pod koniec maja do prekonsultacji projekt przewiduje nowy system planowania i zagospodarowania przestrzennego, w którym dotychczasowe studium i plany miejscowe zostałyby zastąpione planem ogólnym i planami zabudowy lub standardami urbanistycznymi. Wygaszone miałyby zostać wuzetki, w których nadużywaniu resort widzi przyczynę urban sprawl, czyli rozlewania się miast.
budowa, dom, nieruchomościShutterStock
17 czerwca 2019

Na nowych przepisach dotyczących gospodarowania przestrzenią stracą osoby, które będą chciały sprzedać swoją działkę po zmianie planu miejscowego.

4246112-u92721-graf-20b7-20plany-20-c-p.jpg

Renta planistyczna to swoista opłata uiszczana przez właściciela terenu, którego wartość wzrosła dzięki uchwaleniu nowego planu miejscowego lub jego zmianom. Wysokość tej daniny ustalają rady gmin – 30 proc. „zysku” właściciela to górna ustawowa granica, w praktyce bywa dużo niższa. Obecnie opłata uiszczana jest jednak tylko, jeśli sprzedaż ma miejsce w ciągu 5 lat od wejścia w życie nowego lub zmienionego planu.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.