MSZ odradza inwestycje we Lwowie. Chodzi o polską firmę Control Process

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski przypomniał sprawę Control Process, polskiej spółki, która realizowała we Lwowie inwestycję odpadową i od miesięcy pozostaje w sporze z władzami miasta.Shutterstock
dzisiaj, 13:52

Brak polskich firm wśród nowych partnerów Lwowa wywołał reakcję polskiego MSZ. Radosław Sikorski przypomniał sprawę Control Process, polskiej spółki, która realizowała we Lwowie inwestycję odpadową i od miesięcy pozostaje w sporze z władzami miasta. Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski przyznał wprost, że resort nie rekomenduje obecnie polskim firmom inwestowania we Lwowie.

W Gdańsku, tuż przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy, odbył się Lwowski Dzień Odporności. Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował po wydarzeniu o pozyskaniu 2,5 mln euro wsparcia dla miasta oraz o podpisaniu sześciu umów z partnerami zagranicznymi. Wśród nich znalazły się podmioty z Litwy, Niemiec, Czech, Szwecji i Francji. Nie było natomiast żadnej polskiej firmy ani instytucji.

Na tę informację zareagował Radosław Sikorski. Szef MSZ napisał w serwisie X: „Może to i lepiej, bo polska firma, która zbudowała we Lwowie spalarnię śmieci, długo nie może doczekać się zapłaty”.

Wypowiedź ministra dotyczyła sporu między władzami Lwowa a polską spółką Control Process, która odpowiadała za budowę kompleksu mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych.

Sprawa ma znaczenie wykraczające poza jeden kontrakt. Polska jest jednym z najważniejszych partnerów Ukrainy w rozmowach o odbudowie kraju, ale przykład Lwowa pokazuje, że udział polskich firm w przyszłych inwestycjach będzie zależał nie tylko od deklaracji politycznych, lecz także od bezpieczeństwa prawnego i realnej egzekucji umów.

MSZ odradza inwestycje we Lwowie

Stanowisko resortu spraw zagranicznych doprecyzował wiceminister Władysław Teofil Bartoszewski. W rozmowie z RMF24 został zapytany, czy MSZ odradza polskim firmom inwestowanie we Lwowie. Odpowiedział, że w przypadku Lwowa — tak. Zastrzegł przy tym, że nie chodzi o całą Ukrainę, lecz o jedno konkretne miasto.

To ważne rozróżnienie. Polska dyplomacja nie wycofuje się z udziału w odbudowie Ukrainy i nie formułuje ogólnego ostrzeżenia przed ukraińskim rynkiem. Wskazuje jednak na problem z władzami Lwowa, który — według MSZ — nie został rozwiązany mimo interwencji na szczeblu politycznym i dyplomatycznym.

Bartoszewski podkreślił, że resort zna sprawę Control Process bardzo dobrze i wielokrotnie podejmował ją w kontaktach ze stroną ukraińską. Na razie, jak wynika z jego wypowiedzi, spór nie został załatwiony. Dlatego polskie firmy, które rozważają inwestycje we Lwowie, muszą brać pod uwagę ryzyko związane nie tylko z wojną, ale także z lokalnym otoczeniem prawnym i administracyjnym.

Spór Control Process z władzami Lwowa

Control Process realizowała we Lwowie budowę zakładu przetwarzania odpadów komunalnych. Według informacji Business Insider Polska inwestycja była zaawansowana w około 95 proc., gdy sytuacja spółki gwałtownie się skomplikowała. Firma szacowała, że jej strata na tym projekcie wynosi 17–18 mln euro.

Lwowskie przedsiębiorstwo komunalne Zielone Miasto pod koniec marca wysłało polskiej spółce zawiadomienie o rozwiązaniu umowy. Władze Lwowa twierdziły, że wykonawca naruszał warunki kontraktu. Zarzucały mu m.in. nieukończenie dokumentacji projektowej, odmowę jej przekazania oraz niedostarczenie części sprzętu finansowanego ze środków Funduszu Partnerstwa Europy Wschodniej ds. Efektywności Energetycznej i Środowiska.

Polska spółka odrzucała te zarzuty. Control Process wskazywała, że inwestycja była realizowana w szczególnych warunkach, po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie i po formalnym wstrzymaniu robót na budowie przez ponad rok. Firma podkreślała też, że mimo wojny kontynuowała prace, a opóźnienia wiązała z działaniami strony lwowskiej oraz problemami z płatnościami.

Arbitraż korzystny dla polskiej spółki

Kluczowym elementem sprawy są rozstrzygnięcia arbitrażowe. Według Business Insider Polska Control Process wygrała postępowania arbitrażowe, ale nie przełożyło się to na rozwiązanie sporu ani na zapłatę należności. Spółka wskazywała, że zapadło już wiele decyzji korzystnych dla polskiego wykonawcy, a sprawa trafiła również do Międzynarodowej Izby Handlowej w Paryżu.

Z informacji przywoływanych przez media wynika, że trybunał arbitrażowy oceniał m.in. wypowiedzenie umowy oraz próby przeniesienia jurysdykcji sporu do Kijowa. W ocenie arbitrażu działania zmierzające do zmiany jurysdykcji po wypowiedzeniu kontraktu były bezprawne, a samo wypowiedzenie umowy miało być niezgodne z jej treścią.

To właśnie ignorowanie rozstrzygnięć arbitrażowych stało się jednym z głównych zarzutów polskiego MSZ wobec władz Lwowa. Rzecznik resortu Maciej Wiewiór ocenił, że działania władz miasta wobec polskiej firmy są niedopuszczalne. Zaznaczył również, że mer Lwowa nie jest gościem Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

Lwowski Dzień Odporności poza URC26

MSZ wyraźnie oddziela Lwowski Dzień Odporności od właściwej Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Rzecznik resortu podkreślił, że Andrij Sadowy zorganizował własne wydarzenie, odrębne od URC26. To odpowiedź na sugestie, że mer Lwowa uczestniczy w oficjalnej konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy.

To rozróżnienie ma znaczenie polityczne. Polska chce być jednym z liderów procesu odbudowy Ukrainy, ale jednocześnie nie chce firmować sytuacji, w której lokalne władze ukraińskiego miasta pozostają w ostrym sporze z polskim wykonawcą i — według polskiego MSZ — nie respektują rozstrzygnięć międzynarodowego arbitrażu.

W praktyce sprawa Control Process staje się testem zaufania dla polskich firm. Jeśli przedsiębiorcy mają angażować kapitał, sprzęt i ludzi w projekty odbudowy, potrzebują pewności, że kontrakty będą rozliczane, a spory rozstrzygane zgodnie z uznanymi procedurami. W przypadku Lwowa polski rząd uznał, że takiej rekomendacji dziś dać nie może.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png