Oddłużanie musimy odłożyć na później

podatki, pieniądze
Chętnych do kupowania naszego długu nie powinno zabraknąćShutterStock
3 października 2017

Chociaż gospodarka ma w najbliższych latach szybko rosnąć, to wyraźny spadek długu publicznego zobaczymy dopiero pod koniec dekady.

3107132-w-przyszlym-roku-znowu-wiecej.jpg
W przyszłym roku znowu więcej do spłacenia

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął i skierował do Sejmu projekt budżetu państwa na przyszły rok. Jak co roku zaktualizował też strategię zarządzania długiem Skarbu Państwa. To dokument, w którym Ministerstwo Finansów pokazuje, w jaki sposób zamierza pozyskiwać środki na sfinansowanie naszych potrzeb pożyczkowych. W przyszłym roku musi znaleźć na ten cel ponad 180 mld zł. Resort musi też zadbać, aby poziom długu publicznego wrócił w końcu na spadkową ścieżkę. Z przyjętej strategii wynika, że fiskus nie zamierza się z tym śpieszyć, a wyraźne ograniczenie zadłużenia przewidywane jest dopiero od 2020 r.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.