25 mld dolarów – taka jest wielkość dziury w budżecie Stanów Zjednoczonych tylko za ostatni miesiąc. Gdyby tak było przez cały rok, deficyt budżetowy w USA przekroczyłby 10 proc. tamtejszego PKB. W poprzednim roku fiskalnym zakończonym we wrześniu USA miały największy deficyt budżetowy od sześciu lat, a w roku kolejnym ma być on jeszcze większy. To efekt spadku dochodów po obniżce podatków i jednoczesnego zwiększenia wydatków, głównie na wojsko i na obsługę rosnącego długu publicznego.
Stany Zjednoczone są przypadkiem szczególnym, ale nie wyjątkowym. Wiele wskazuje na to, że wkraczamy w okres zwiększania deficytów budżetowych w wielu państwach świata. To powiększanie deficytów nazywa się też stymulacją fiskalną. Ma ona zapobiegać nadmiernym spowolnieniom gospodarki, które mogłyby się przekształcić w recesję.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.