Hirsch: Nadchodzi globalna stymulacja fiskalna

świat kula ziemska gospodarka internet
W czasie spowolnienia maleje popyt w sektorze prywatnym, firmy przestają inwestować, bo się boją, ograniczają produkcję, a co za tym idzie, zwalniają ludzi, których już nie potrzebują.ShutterStock
17 grudnia 2018

25 mld dolarów – taka jest wielkość dziury w budżecie Stanów Zjednoczonych tylko za ostatni miesiąc. Gdyby tak było przez cały rok, deficyt budżetowy w USA przekroczyłby 10 proc. tamtejszego PKB. W poprzednim roku fiskalnym zakończonym we wrześniu USA miały największy deficyt budżetowy od sześciu lat, a w roku kolejnym ma być on jeszcze większy. To efekt spadku dochodów po obniżce podatków i jednoczesnego zwiększenia wydatków, głównie na wojsko i na obsługę rosnącego długu publicznego.

Stany Zjednoczone są przypadkiem szczególnym, ale nie wyjątkowym. Wiele wskazuje na to, że wkraczamy w okres zwiększania deficytów budżetowych w wielu państwach świata. To powiększanie deficytów nazywa się też stymulacją fiskalną. Ma ona zapobiegać nadmiernym spowolnieniom gospodarki, które mogłyby się przekształcić w recesję.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.