Autopromocja

Borys z PFR: Powinniśmy mieć przygotowany scenariusz awaryjny dot. kredytobiorców frankowych

Franki szwajcarskie
Franki szwajcarskieShutterStock
17 marca 2023

 Niezbędne jest przygotowanie scenariusza awaryjnego dla kredytobiorców frankowych w oczekiwaniu na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie roszczeń wzajemnych po uznaniu umowy kredytu hipotecznego za nieważną ze względu na nieuczciwe warunki umowne, wynika z wypowiedzi prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Pawła Borysa.

 

W lutym rzecznik generalny Trybunału zaproponował rozstrzygnięcie, zgodnie z którym po uznaniu umowy kredytu hipotecznego za nieważną ze względu na nieuczciwe warunki konsumenci mogą dochodzić względem banków roszczeń wykraczających poza zwrot świadczeń pieniężnych; banki nie mają tego prawa.

"KNF alarmował, że skutki opinii TSUE, która polega na tym, że bank musi zwrócić wszystko co otrzymał i jeszcze zapłacić odsetki od tego, co wcześniej było wpłacone jako spłaty […], oznaczałoby kilkadziesiąt miliardów strat - co najmniej - dla sektora bankowego" - powiedział Borys w RMF FM.

Jego zdaniem oznaczałoby to bardzo poważny kryzys bankowy. Ocenił, że "jako kraj powinniśmy mieć przygotowany scenariusz awaryjny".

Przypomniał, że Komisja Nadzoru Finansowego zaproponowała, by ten problem rozwiązać w taki sposób, że kredytobiorcom frankowym zostałyby zrekompensowane wszystkie straty wynikające z różnic kursowych, czyli zostaliby potraktowani tak, jak kredytobiorcy, którzy zaciągnęli ten kredyt w złotym.

"Ten wariant, który zaproponował, czyli zrównania kredytobiorców frankowych z kredytobiorcami złotowymi, zrekompensowania wszystkich strat z tytułu różnic kursowych to byłoby najzdrowsze i uważam, że na taki scenariusz powinniśmy być gotowi po to, żeby uniknąć negatywnych skutków dla całej gospodarki, ewentualnie rozstrzygnięć w tym zakresie" - wskazał.

W jego ocenie przygotowanie takiego rozstrzygnięcia jest niezbędne, gdyż wyrok TSUE zbieżny z opinią rzecznika generalnego oznaczałby "potężne straty" dla sektora bankowego, a w przypadku kumulacji z ryzykami w globalnym systemie finansowym, czyli ryzykiem kryzysu finansowego, sytuacja wymagałaby szybkiej reakcji, by - jak powiedział - minimalizować skutki dla obywateli.

"Ja uważam, że jest to dobre rozwiązanie, ponieważ kredytobiorcy złotówkowi będą czuli, że to jest też uczciwe w stosunku do nich" - podkreślił.

(ISBnews)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: ISBnews

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.